Francuscy prokuratorzy są bezradni w walce z terroryzmem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2015, 20:21
Paryż
Paryż/ShutterStock
Francuscy prokuratorzy uważają, że obecne prawo czyni ich bezsilnymi w walce z terroryzmem. List protestacyjny w tej sprawie skierowali na ręce minister sprawiedliwości Christiane Taubiry.

W mijającym roku prokuratorzy mieli powołać do życia komórki antyterrorystyczne. Ich zadaniem byłaby walka z radykalizacją poglądów w kręgach islamistów. Każdy prokurator miałby specjalny wydział zajmujący się terroryzmem. Byłby on w stałym kontakcie z prefekturami, monitorowałby sytuację w więzieniach, które we Francji stały się wylęgarnią ; w szkołach i w instytucjach państwowych, takich jak na przykład koleje czy zakłady komunikacji miejskiej, gdzie zanotowano znaczący wzrost liczby pracowników o radykalnych poglądach, prowadziłby programy wyjaśniające, czym jest dżihad. Co więcej, zajmowałby się osobami chcącymi uciec do Syrii lub Iraku albo stamtąd wracającymi.

Plany są, ale nie ma na to pieniędzy - także na etaty. Stąd prokuratorzy wystosowali do francuskiej minister sprawiedliwości list, w którym stawiają ultimatum - zajmą się walką z terroryzmem, ale zrezygnują z innych spraw, bo nie podołają obowiązkom. 

>>> Czytaj też: "Złoty wiek" węgla w Chinach skończył się. Nikt nie potrzebuje już surowca?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj