Mimo nerwowej sesji, złoty zaczyna odrabiać straty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2008, 15:43
Duża zmienność panowała dzisiaj na rynku krajowym. Kurs USD/PLN zdołał pokonać wczorajsze szczyty i wzrósł w okolice 3,1500. Para EUR/PLN nie miała siły na test wczorajszego szczytu, co oznacza, że granica 4,0000 pozostaje nadal ważną zaporą przed dalszym osłabieniem złotego. Rozpoczęte popołudniu umocnienie rodzimej waluty pomimo braku odreagowania na giełdach i parze EUR/USD może być pierwszym zwiastunem zbliżającej się korekty.

Końcówka tygodnia nie dała wytchnienia inwestorom na rynku walutowym. Podobnie jak reszta tygodnia także piątek charakteryzował się bardzo dużą zmiennością notowań. Po wczorajszej konsolidacji i nocnej próbie wyjścia góra na parze EUR/USD dzisiaj przyszła pora na szybki powrót do dominującego trendu. Kurs tej pary walutowej licząc od nocnych szczytów na poziomie 1,3000 spadł dziś o ponad 500 punktów odnotowując minimum na poziomie 1,2500.

Do tak dużych spadków wartości euro przyczyniły się dzisiejsze dane fundamentalne. Indeksy PMI dla usług oraz produkcyjny okazały się po raz kolejny bardzo słabe, co potwierdza fatalne nastroje panując w europejskiej gospodarce. Zaskoczeniem był także znacznie niższy od prognoz wstępny odczyt PKB z Wielkiej Brytanii za trzeci kwartał. Dane te oprócz osłabienia euro przyczyniły się także do dalszych spadków indeksów giełdowych. Obserwowany od kilku dni wzrost awersji do ryzyka powoduje także silną aprecjację japońskiego jena. Kurs USD/JPY spadł dzisiaj poniżej ważnego wsparcia na poziomie 96,00, co oznacza że obecnie pierwszym potencjalnym poziomem docelowym są dopiero okolice 80 USD/JPY.

Obecnie na rynku walutowym główną rolę odgrywają emocje dlatego też wszystkie wsparcia lub opory są bez problemu pokonywane. Oznacza to, że korektę spowoduje prawdopodobnie dopiero przesilenie negatywnych opinii, a obserwując zachowanie rynku wydaje się, że jest do tego coraz bliżej. Ewentualne odreagowanie ostatnich zmian należy traktować jednak jedynie jako korektę, po której rynek powróci do pierwotnego trendu.

Sporządził:
Marcin Ciechoński
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj