To już nie żarty - BMW i Daimler wstrzymują produkcję aut

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 października 2008, 17:51
Kryzys dopadł ikony światowej motoryzacji. BMW i Daimler oraz dostawca części Bosch poinformowały o czasowym wstrzymaniu produkcji w niektórych zakładach. To oznacza, że m.in. 150 tysięcy pracowników Daimlera będzie "odpoczywać" w Święta nie dwa ale...cztery tygodnie.

Przyczyną tych decyzji jest spadek popytu na samochody, będący konsekwencją kryzysu finansowego oraz wysokich cen paliw.

Fabryka BMW w Lipsku stanęła w poniedziałek na cztery dni. Koncern zaplanował ograniczenie produkcji w tym roku o 25.000 aut. We wrześniu zbyt marek BMW, Mini oraz Rolls-Royce był o 14,6 procenta mniejszy niż przed rokiem.

Daimler planuje wstrzymanie produkcji na cztery tygodnie. Koncern wysyła 150 tysięcy pracowników na dłuższą niż zazwyczaj przerwę świąteczną, która potrwa cztery zamiast dwóch tygodni.

Celem Daimlera jest zmniejszenie produkcji o 45 tysięcy samochodów.

W tym tygodniu nie pracuje także fabryka dostawcy części samochodowych Bosch w Reutlingen-Rommelsbach, zatrudniająca 400 osób. Firma zapewnia, że przestoje w produkcji nie wiążą się ze stratami finansowymi dla personelu.

Anna Widzyk(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: motoryzacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj