KE przyznaje: System relokacji uchodźców nie działa, ale nie wycofamy się z tego planu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 lutego 2016, 16:16
Uchodźcy
Uchodźcy/Media
Unijny plan przewiduje, że 160 tysięcy uchodźców, przebywających obecnie w Grecji i we Włoszech zostanie przetransportowanych do innych krajów członkowskich. Dotychczas rozlokowano zaledwie 497 osób. Komisja nie zamierza się jednak wycofywać ze swojej inicjatywy.

Mechanizm rozmieszczania uchodźców w nie działa. Przyznał to dziś unijny komisarz do spraw migracji Dimitris Avramopoulos, który przedstawił podsumowanie działań podjętych dotychczas w walce z kryzysem migracyjnym.

Unijny plan przewiduje, że 160 tysięcy uchodźców, przebywających obecnie w Grecji i we Włoszech zostanie przetransportowanych do innych krajów członkowskich. Dotychczas rozlokowano zaledwie 497 osób. Komisja nie zamierza się jednak wycofywać ze swojej inicjatywy. Zamiast tego, unijny komisarz wysłał listy do ministrów spraw wewnętrznych Unii apelując o przyspieszenie procesu relokacji. "Ten system nie działa i wiemy dlaczego tak jest, dlatego naciskamy na wszystkie państwa członkowskie, by robiły to, do czego się zobowiązały" - powiedział Avramopoulos. "Mówimy to bardzo wyraźnie: każdy musi podejść do tego mechanizmu w sposób odpowiedzialny" - dodał komisarz.

Komisja Europejska uznała dziś jednocześnie, że Austria powinna zostać zawieszona - na rok - w przyjęciu 30 procent liczby migrantów, jaką jej początkowo przydzielono. Powodem jest duża presja migracyjna pod jaką znajdują się obecnie austriackie władze. W grudniu podobne wyłączenie otrzymała Szwecja. Polska - w ramach unijnego mechanizmu - ma zaś przyjąć ponad 6 tysięcy uchodźców z Grecji i Włoch.

KE: Włochy i Grecja muszą przyspieszyć rejestrację migrantów

Włochy i Grecja muszą przyspieszyć identyfikację i rejestrację migrantów. Takie wnioski płyną z dzisiejszego raportu przedstawionego przez Komisję Europejską. Bruksela podsumowała działania podejmowane między innymi przez władze w Atenach i w Rzymie w walce z kryzysem migracyjnym. Ze sprawozdania wynika, że w Grecji działa zaledwie jeden z pięciu centrów identyfikacji migrantów - tak zwanych hot spotów. We Włoszech zaś funkcjonują dwa takie miejsca, zamiast sześciu, które powinny.

do spraw migracjipowiedział, że widać postęp w tym zakresie, ale to wciąż za mało. „Włochy i Grecja muszą natychmiast zapewnić, że wszystkie hot spoty będą działały, wydaje się, że ostatnio prace przyspieszyły, co jest dobrym sygnałem” - powiedział komisarz. „Dzięki hot spotom liczba rejestrowanych migrantów wzrosła, gdy wszystkie centra będą gotowe, odciski palców pobierane będą od wszystkich migrantów” - dodał Avramopoulos.

Z danych Komisji wynika, że od momentu, gdy wszystkie greckie hot spoty będą odpowiednio funkcjonowały, odciski palców będzie można pobierać od łącznie 11 tysięcy osób dzienne. We Włoszech będzie to zaś ponad 2 tysiące osób. W obu przypadkach są to liczby większe niż te, które obecnie przybywają do tych krajów każdego dnia.

>>> Czytaj też: Turcja współpracuje z terrorystami? Rosja: Mamy na to dowody

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj