Moskwa nie wierzy dolarowi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 października 2008, 12:46
Moskwa
Moskwa chce zwalczyć dolara i stać się centrum finansowym/DGP
"Nie bacząc na to, że rosyjski rynek papierów wartościowych ucierpiał z powodu kryzysu bodaj najsilniej w świecie, władze Rosji nie odstępują od idei przekształcenia Moskwy w centrum finansowe" - podkreśla w czwartek moskiewska "Nowaja Gazieta". Do spółki z Białorusią, Chinami i Wietnamem.

Opozycyjne pismo zauważa, że "w tym celu muszą tylko znaleźć sojuszników gotowych do walki z amerykańską dominacją w globalnej gospodarce".

"Nowaja Gazieta" wskazuje, że "premier (Władimir) Putin za takich sojuszników uważa Białoruś, Wietnam i Chiny".

"W każdym razie szefowie rządów tych krajów otrzymali od swojego rosyjskiego kolegi propozycję przejścia we wzajemnych rozliczeniach ze znienawidzonego dolara na waluty narodowe" - konstatuje pismo.

"Wietnamczykom pomysł się spodobał; Białorusini i Chińczycy nie zgłosili żadnych zastrzeżeń" - odnotowuje "Nowaja Gazieta". Jej zdaniem, "w określonych okolicznościach można jeszcze porozumieć się z Islandią i Nikaraguą".

Pismo zwraca też uwagę, że "na Moskwę zaczyna się też orientować kontynentalna Europa". "Premier Włoch Silvio Berlusconi opowiedział się za możliwością całkowitego wstrzymywania handlu na giełdach, jeśli indeksy będą spadały zbyt szybko" - wyjaśnia "Nowaja Gazieta".

"W Rosji środek ten jest stosowany regularnie, co nie przeszkodziło notowaniom rodzimych spółek upaść do poziomu 1997 roku" - zaznacza pismo.

Putin niemal w każdym wystąpieniu, w którym nawiązuje do kryzysu finansowego, ostro krytykuje politykę gospodarczą Waszyngtonu, podkreślając, że czasy dominacji USA i dolara w gospodarce światowej bezpowrotnie minęły.

W naszej części Europy do miana regionalnego centrum aspiruje Warszawa. Działania warszawskiej giełdy są nakierowane na uzyskanie silnej pozycji i pozyskiwanie emitentów z krajów regionu, w tym - m.in. - z Ukrainy.

AL, PAP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj