Szałamacha: Negatywna perspektywa? "To mocno dyskusyjna decyzja"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 maja 2016, 11:11
Paweł Szałamacha audyt
Paweł Szałamacha audyt/PAP
Decyzja Moody's Investors Service o utrzymaniu ratingu Polski na poziomie na poziomie A2/P-1 odpowiednio dla długo- i krótkoterminowych zobowiązań w walucie krajowej i zagranicznej jest do zaakceptowania, natomiast obniżenie perspektywy ratingu do negatywnej ze stabilnej jest "mocno polemiczne", uważa minister finansów Paweł Szałamacha. Spodziewa się on umocnienia złotego w reakcji na decyzję Moody's.

"O ile sama ocena utrzymania dobrej oceny polskiej gospodarki i wysiłków Ministerstwa Finansów jest do zaakceptowania, to " - powiedział Szałamacha na konferencji prasowej.

"Chyba powszechnie spodziewamy się w poniedziałek lekkiej poprawy [na rynkach], tzn. umocnienia polskiej waluty, jak i spadku rentowności obligacji Skarbu Państwa" - dodał.

Podkreślił, że "mamy zabezpieczoną bardzo poważną rezerwę płynnościową" w zakresie finansowania potrzeb pożyczkowych budżetu.

Wskazał także, że politycy opozycyjni spodziewali się obniżenia ratingu Polski, co stanowiłoby dla nich dobry dopalacz do zaogniania konfliktu, więc teraz będą chcieli pokryć swoje rozczarowanie.

Jako przyczyny zmiany perspektywy ratingu agencja Moody's wymieniła ryzyko osłabienia w przyszłości sytuacji fiskalnej Polski oraz pogorszenie tzw. klimatu inwestycyjnego. Agencja obawia się ryzyka wzrostu wydatków rządowych oraz negatywnego wpływu na zachowania inwestorów możliwości uchwalenia ustawy o przewalutowaniu kredytów walutowych i kontrowersji wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Moody's podał też w swoim komunikacie, że pogorszenie sytuacji finansów państwa i/ lub znacząca zmiana na gorszy klimat inwestycyjny po wdrożeniu proponowanych przez rząd rozwiązań mogą stworzyć presję na obniżenie ratingu i może prowadzić do jego obniżki. Jednocześnie przedłużający się (lub eskalujący) konflikt pomiędzy rządem a Trybunałem Konstytucyjnym, prowadzący do znaczącego odpływu kapitału, także mógłby oznaczać presję na obniżenie ratingu.

Agencja wskazała także, że konsolidacja fiskalna, która doprowadziłaby do ograniczenia strukturalnego deficytu budżetowego oraz długoterminowej poprawy sytuacji systemu ubezpieczeń społecznych oraz ram instytucjonalnych mogłaby oznaczać presję na podwyższenie perspektywy ratingu.

"Spodziewamy się " - powiedział w sobotę podczas konferencji minister finansów Paweł Szałamacha, odnosząc się do oceny Polski przez Moody's.

"Jeżeli chodzi o wydarzenia najbliższych dni, to chyba powszechnie spodziewamy się w poniedziałek lekkiej poprawy, tzn. umocnienia polskiej waluty, nie będę dyskutował o skali tego umocnienia, jak i spadku rentowności obligacji skarbu państwa".

W nocy z piątku na sobotę Agencja Moody's opublikowała ocenę, z której wynika, że agencja utrzymała rating polskiego długu na poziomie A2/P-1, ale zmieniła perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną. Wśród przyczyn takiej oceny agencja wymieniła m.in. fiskalne ryzyka związane ze znaczącym wzrostem w bieżących wydatkach, jak również rządową intencję obniżenia wieku emerytalnego. (PAP)

>>> Polecamy: Rząd odetchnął z ulgą. Agencja Moody's nie obniżyła ratingu Polski


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj