Cypr: Exit polls dają partii rządzącej nieznaczne prowadzenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 maja 2016, 18:46
Rządzące konserwatywne Zgromadzenie Demokratyczne (Disy) nieznacznie prowadzi w zakończonych w niedzielę wyborach parlamentarnych na Cyprze - wynika z tzw. exit polls. Wg nich bliska wejścia po raz pierwszy do parlamentu jest skrajnie prawicowa Elam.

Prawicowe Zgromadzenie Demokratyczne może zdobyć od 29,5 do 32,5 proc. głosów, a plasujące się na drugim miejscu największe ugrupowanie opozycyjne - komunistyczna Postępowa Partia Ludu Pracującego (Akel) - może zebrać 26,5 do 29,5 proc. - wynika z sondażu powyborczego państwowej korporacji radiowo-telewizyjnej.

Badanie oparto na 70 proc. przeliczonych odpowiedzi w sondażu exit poll - pisze Reuters. Zaznacza, że inne stacje telewizyjne wskazują na podobne wyniki głosowania, w którym frekwencja, jak twierdzą władze nie była wysoka. Sondaże przedwyborcze wskazywały na małe zainteresowanie wyborami wśród Cypryjczyków. Pomimo obowiązku wyborczego, przewidywały nawet do 20 proc. absencji, która w przedziale wiekowym 18-35, może wzrosnąć nawet do ponad 70 proc.

Niedzielne głosowanie jest uważane za miernik popularności prezydenta Nikosa Anastasiadisa, którego kadencja kończy się w 2018 roku.

Anastasiadis reprezentuje Greków cypryjskich w rozmowach z Turkami cypryjskimi na temat zjednoczenia wyspy. Cypr jest od 1974 roku podzielony na część południową, gdzie znajduje się uznawana przez społeczność międzynarodową Republika Cypryjska, oraz północną, gdzie utworzona została uznawana tylko przez Ankarę Republika Turecka Cypru Północnego.

Sondaże powyborcze wskazują na to, że po raz pierwszy w parlamencie może się znaleźć skrajnie prawicowa, nacjonalistyczna Elam, blisko powiązana z grecką Złotą Jutrzenką. Exit polls dają partii Elam 2,5 do 5,5 proc. głosów. By przekroczyć próg wyborczy, Elam musi zebrać 3,6 proc. głosów.

Uprawnionych do głosowania na 56 deputowanych, przedstawicieli Greków cypryjskich w Izbie Reprezentantów, było 540 tys. wyborców. Wybory rozpoczęły się o godz. 6, a zakończyły o godz. 18.

Problem cypryjski, obok sytuacji ekonomicznej kraju, zdominował przedwyborczą debatę, pomimo wysiłków Disy, próbującej skupić się raczej na ostatnich sukcesach swojego rządu. W marcu Nikozja zakończyła udział w programie pomocy finansowej udzielanej przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.(PAP)

mmp/ mc/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj