Kosiniak-Kamysz uspokaja protestujących: Edukacja zdrowotna nie będzie obowiązkowa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 stycznia 2025, 15:29
Władysław Kosiniak-Kamysz powołania do wojska wojsko
Władysław Kosiniak-Kamysz studzi emocje narastające w sprawie lekcji z edukacji zdrowotnej/Agencja Wyborcza.pl
W Szczecinie, Krakowie i Radomiu odbyły się protesty przeciwko obowiązkowej edukacji zdrowotnej w szkołach, której wprowadzenie budzi kontrowersje z powodu obaw o seksualizację dzieci. Wicepremier Kosiniak-Kamysz, podczas konferencji prasowej w Szczecinie, uspokaja rodziców, mówiąc, że przedmiot będzie nieobowiązkowy, a decyzja o uczestnictwie pozostaje w ich rękach, podkreślając potrzebę nieideologicznej edukacji zdrowotnej.

Protesty Przeciwko Edukacji Zdrowotnej w Szkołach

został zapytany podczas konferencji prasowej w Szczecinie o protesty przeciwko wprowadzeniu obowiązkowego przedmiotu , jakie odbyły się w sobotę w tym mieście, a w niedzielę - w Krakowie i Radomiu. Dziennikarz TV Republika wskazał, że protestujący sprzeciwiają się seksualizacji dzieci i odbieraniu rodzicom prawa do decydowania o ich wychowaniu.

"Uspokoję wszystkich, którzy protestowali - przedmiot będzie nieobowiązkowy, będzie to decyzja rodziców; myślę, że będzie pozbawiony jakiejkolwiek ideologii - prawicowej czy lewicowej" - odpowiedział wicepremier. Podkreślił, że nastąpiła zmiana w tej sprawie.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz o Nieobowiązkowym Przedmiocie

Powiedział, że rozmawiał na temat tego przedmiotu z , oraz z .

" na temat zdrowia jest potrzebna, ale nie może być podlana żadnym sosem ideologicznym. To ma być rzetelna wiedza, nie ideologia - ani prawicowa, ani lewicowa" - podkreślił. Zaznaczył, że dla ważne było, by zgodnie z konstytucją to rodzice decydowali o wychowaniu swojego dziecka.

Plan Wdrożenia Edukacji Zdrowotnej w Szkołach do 2025

to wspólne przedsięwzięcie resortów edukacji narodowej, zdrowia oraz sportu i turystyki. Przedmiot ma być wprowadzony do szkół od roku szkolnego 2025/2026 w miejsce (WDŻ) i miał być przedmiotem obowiązkowym. Pod koniec października resort edukacji opublikował .

Zapowiedzi nowego przedmiotu wywołały wiele kontrowersji, m.in. na początku grudnia na placu Zamkowym w Warszawie odbył się protest pod hasłem: "Tak dla edukacji, nie dla deprawacji". Edukację zdrowotną za niezgodną z konstytucją uznała Konferencja Episkopatu Polski. Biskupi, powołując się na art. 48. i 53. Konstytucji RP, zaznaczyli, że "wychowanie seksualne zgodnie z konstytucją pozostaje w kompetencjach rodziców, a nie państwa". Z kolei kierownictwo ministerstwa wielokrotnie podkreślało, że przedmiot będzie holistyczny i oczekiwany przez wiele środowisk, w tym przez rodziców. (PAP)

akar/ ak/ kno/ misz/ jpn/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj