Forsal logo

USA bez podwyżki, Tokio chce kontroli stóp długoterminowych

Bank Rezerwy Federalnej
Bank Rezerwy Federalnej/ShutterStock
W minionym tygodniu decyzje podejmowały banki centralne Stanów Zjednoczonych i Japonii. Amerykanie czekają na wybory, Japończycy wpadli na nowy pomysł

Decyzje banków centralnych to jeden z najważniejszych czynników wpływających na zachowania inwestorów. Gdy stopy procentowe idą w górę, pieniądz staje się droższy – żeby zdecydować się na zakup akcji, trzeba mieć perspektywę wyższej stopy zwrotu niż dotąd. Równocześnie zyski spółek mają w takiej sytuacji tendencję malejącą – choćby dlatego, że więcej kosztuje je obsługa zadłużenia. Obniżki stóp procentowych działają odwrotnie. Od czasu kryzysu finansowego z 2008 r., gdy stopy procentowe zostały obniżone w okolice zera, banki szukają też nowych sposobów na prowadzenie łagodnej polityki pieniężnej – poprzez prowadzenie programów jej ilościowego luzowania, określanych też jako dodruk pieniądza.

Stany Zjednoczone z dodruku pieniądza wycofały się już pod koniec 2014 r. Od tamtego czasu bilans Rezerwy Federalnej nie przekracza (i tak astronomicznej) kwoty 4,5 bln dol. Pod koniec ub.r. Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC – odpowiednik naszej Rady Polityki Pieniężnej) zdecydował się zaś na podwyżkę stóp procentowych – pierwszą od połowy 2006 r. Od końca 2008 r. główna stopa w USA była utrzymywana w przedziale 0–0,25 proc. W grudniu 2015 r. przedział podniesiono do 0,25–0,5 proc. Co kilka miesięcy Rezerwa Federalna publikuje uaktualnione prognozy ekonomiczne, którym towarzyszy informacja o tym, jakiej wysokości stóp procentowych spodziewają się w najbliższych kwartałach poszczególni członkowie FOMC. Gdy decydowali o podwyżce stóp, spodziewali się, że w tym roku podniosą je jeszcze czterokrotnie. Do dziś nie zrobili tego ani razu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj