Rosja zawiesza współpracę z USA w sferze jądrowej i energetycznej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 października 2016, 21:45
Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie o wstrzymaniu porozumienia między Rosją a USA o współpracy w badaniach naukowych w sferze jądrowej i energetycznej. Jednocześnie podpisał rozporządzenie o zakończeniu obowiązywania umowy Rosatomu z USA.

Rozporządzenia zamieszczono w środę na stronie internetowej rosyjskiego rządu.

W dołączonej do pierwszego dokumentu informacji zaznaczono, że "regularne przedłużanie przez USA sankcji wobec Rosji, w tym także wstrzymanie rosyjsko-amerykańskiej współpracy w dziedzinie energii atomowej, wymaga podjęcia kontrposunięć wobec strony amerykańskiej". Podkreślono, że Rosja "zastrzega sobie możliwość wznowienia współpracy w ramach porozumienia, gdy będzie to uzasadnione z punktu widzenia całościowych stosunków z USA".

Porozumienie między rządami Rosji i USA o współpracy w badaniach naukowych i opracowaniach w dziedzinie energii jądrowej i energetyki podpisano we wrześniu 2013 r. w Wiedniu.

Rosyjski rząd postanowił też zakończyć zawartą w grudniu 2010 r. umowę między rosyjską państwową korporacją nuklearną Rosatom a ministerstwem energetyki USA; umowa dotyczy współdziałania w zbadaniu możliwości przestawienia rosyjskich badawczych reaktorów atomowych na uran nisko wzbogacony.

W informacji dołączonej do dokumentu napisano, że "według stanu z lutego br. umowa w zasadzie została zrealizowana, a prace dotyczące zbadania możliwości konwersji reaktorów zakończono". Zaznaczono też, że nie przewiduje się podpisania nowych kontraktów w sprawie dalszych badań. Przypomniano, że "m.in. USA wprowadziły ograniczenia we współpracy z Rosją w dziedzinie zaawansowanych technologii i że w kwietniu 2014 r. Rosatom otrzymał pismo z Biura ministerstwa energetyki USA (...), w którym powiadomiono o zawieszeniu współpracy w dziedzinie energii atomowej w związku z wydarzeniami na Ukrainie".

W kwietniu 2014 r. Rosja zaanektowała Krym. Aneksja ta, a także rola Rosji w konflikcie na wschodzie Ukrainy doprowadziła do nałożenia na Moskwę przez Zachód sankcji, które później wielokrotnie zaostrzano.

W poniedziałek rosyjskie media informowały, że prezydent Władimir Putin podpisał dekret o wstrzymaniu umowy z USA w sprawie utylizacji plutonu, uzasadniając to posunięcie nieprzyjaznymi działaniami Waszyngtonu wobec Federacji Rosyjskiej. Podpisana w sierpniu 2000 r. umowa określa konkretne metody utylizacji przemysłowej plutonu do celów wojskowych, w ilości nie mniejszej niż 34 tony, przez każdą ze stron. Zmagazynowany w obu krajach pluton miał być stopniowo przerabiany tak, aby można było go wykorzystać tylko do celów cywilnych, m.in. jako paliwo w reaktorach atomowych.

Przesłany w poniedziałek przez Putina do Dumy Państwowej projekt ustawy głosi, że Moskwa wznowi obowiązywanie umowy, jeśli USA zniosą nałożone na Rosję sankcje oraz zapewnią rekompensaty za spowodowane nimi szkody.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: RosjaUSA
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj