Serbia wpada w ramiona Rosji. Poparcie dla integracji z UE słabnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 października 2016, 21:33
Belgrad, Serbia
Belgrad, Serbia/ShutterStock
Premier Serbii Aleksandar Vuczić, wypowiadając się w czwartek na temat stosunku Serbów do UE, powiedział, że poparcie w społeczeństwie dla integracji z Unią maleje, tymczasem rośnie poparcie dla zacieśniania tradycyjnych słowiańskich więzów z Rosją.

Vuczić podkreślił, że członkostwo w Unii Europejskiej pozostaje strategicznym celem jego rządu mimo szerokiego poparcia idei większej obecności Rosji w Serbii. Mówił jednak z obawą o zmianie atmosfery, co "prowadzi do tego, że tracimy grunt".

Formalnie ale rosyjskie wpływy są tam nadal silne, a Belgrad odmówił poparcia zastosowanych przez Zachód sankcji przeciwko Kremlowi za jego rolę w kryzysie ukraińskim.

Moskwa poparła Serbię w sporze z Zachodem w sprawie Kosowa, gdzie władzę sprawują Albańczycy, którzy ogłosili w 2008 roku - wbrew Belgradowi - niepodległość byłej serbskiej prowincji uważanej przez Serbów za kolebkę ich prawosławnej tradycji religijnej.

Vuczić wypowiadał się podczas debaty w Belgradzie z premierem Albanii Edim Ramą, który wezwał Serbię do uznania niepodległości Kosowa, podkreślając, że to przyczyni się do stabilności regionu. "Im szybciej Serbia uzna niepodległość Kosowa, tym lepiej dla wszystkich" - ocenił.

>>> Czytaj też: Serbia chce być w UE i mieć dobre stosunki z Rosją


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj