Ceny ropy mocno rosną, po rajdzie w ub. tygodniu o ponad 5 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 listopada 2016, 08:07
Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku mocno rosną powiększając jeszcze osiągnięte w ub. tygodniu zwyżki o ponad 5 proc. Iran sygnalizuje, że bardzo możliwe jest podpisanie umowy w sprawie cięcia dostaw ropy przez OPEC. Nowe propozycje ma też Irak - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 46,35 USD, po zwyżce o 66 centów, czyli 1,4 proc.

Brent w dostawach na styczeń na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie drożeje o 68 centów, czyli 1,5 proc., do 47,54 USD za baryłkę.

Iran jest optymistą co do tego, że kraje OPEC zgodzą się na obniżenie dostaw ropy na rynki paliw.

Minister ropy Iranu Bijan Namdar Zanganeh ocenił, że jest "wysoce prawdopodobne" osiągnięcie konsensusu przez kraje kartelu co do zmniejszenia produkcji ropy - podała irańska agencja Shana.

Irak zaś zamierza przedstawić nowe propozyje dotyczące wielkości produkcji ropy przez ten kraj - to z kolei stanowisko ministra ropy Iraku Jabbara al-Luaibi, cytowne przez "The Wall Street Journal".

Wcześniej oceniano, że plany OPEC - aby obniżyć produkcję ropy - może nieco skomplikować Iran, który chce produkować więcej ropy, i Irak, który uważa, że powinien być zwolniony z obowiązku obniżenia dostaw swojej ropy, bo jest uwikłany w wojnę z islamskimi bojownikami.

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że nie widzi przeszkód, aby OPEC osiągnął jeszcze w tym miesiącu zgodę w sprawie mniejszych dostaw ropy. Dodał, że Rosja jest gotowa zamrozić swoją produkcję ropy na obecnym poziomie.

We wrześniu Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) zgodziła się wstępnie, podczas nieformalnego spotkania w Algierze, na obniżenie dziennego limitu wydobycia surowca do 32,5 mln baryłek.

Kraje OPEC po raz pierwszy od ośmiu lat osiągnęły porozumienie w sprawie ograniczenia wydobycia surowca.

Dzienny limit wydobycia ma zostać ograniczony do 32,5 mln baryłek, czyli o prawie 750 tys. baryłek mniej niż w sierpniu.

Teraz, podczas listopadowego spotkania producentów ropy, powinno dojść do finalizacji tego postanowienia.

"Na rynkach jest przekonanie, że to może doprowadzić do cięcia produkcji" - mówi Michael McCarthy, główny strateg rynku w CMC Markets w Sycney.

W ubiegłym tygodniu ropa na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała o 5,3 proc. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj