Większość krytyków nie ma wątpliwości, że mimo doniesień o niedoróbkach technicznych „Cyberpunk 2077” to gra bardzo dobra – jedna z najlepszych produkcji br. Potwierdza to średnia ocena w serwisie Metacritic.com, agregatorze recenzji, która we wtorek osiągnęła 91/100 punktów (w oparciu o 44 recenzje krytyków). Produkcja jest chwalona za zbudowanie futurystycznego świata ociekającego detalami, angażujące misje oraz znakomitą rolę aktora Keanu Reeves’a.

Pomimo przychylnych recenzji w ciągu 24 godzin od ich opublikowania rekordowy kurs akcji spółki zanotował spory spadek (z 461,40 zł za akcję do 395 zł w momencie zamykania tego tekstu). Pewne zawirowania wokół ceny papierów wartościowych nie mogą jednak dziwić. Wszak oczekiwania wobec „Cyberpunka 2077”, już od pierwszej zapowiedzi w maju 2012 r., były ogromne. Budżet tej produkcji szacowany jest na 314 mln dol. Dla porównania poprzednia duża produkcja studia – „Wiedźmin 3: Dziki Gon” – kosztowała ok. 81 mln dol. Na początku listopada dom maklerski Noble Securities przewidywał, że do końca roku CD Projekt sprzeda 18,8 mln kopii gry „Cyberpunk 2077”. W ciągu 12 miesięcy od premiery sprzedaż może wzrosnąć do 27 mln.