Firmy z tych branż najbardziej boją się o swoją sytuację [BADANIE]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lutego 2023, 08:07
gruz, budowa
gruz, budowa/Shutterstock
Prawie połowa badanych mikro, małych i średnich firm ocenia, że w tym roku sytuacja ich branży się pogorszy – wynika z badania Skaner MŚP BIG InfoMonitora i BIK. Najmocniej obawia się budownictwo, w przemyśle jest mniej pesymistów.

Z badania przeprowadzanego wśród mikro, małych i średnich firm, na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, wynika, że bardziej optymistycznie patrzą w przyszłość średnie firmy, które zatrudniają od 50 do 249 osób. "W ich przypadku 30 proc. uważa, że sytuacja w branży, w jakiej działają przybierze niekorzystny obrót. Bardziej pesymistycznie nastawione są firmy mikro (1-9 zatrudnionych) oraz małe (10-49 osób). W obu przypadkach negatywnie sytuację w swojej branży ocenia ponad połowa (ok. 51 proc.) respondentów" – poinformował główny analityk BIG InfoMonitor i BIK Waldemar Rogowski. Podał, że prawie połowa respondentów badania Skaner MŚP ocenia, że w 2023 r. sytuacja branży, w jakiej działają się pogorszy.

Według Rogowskiego średnie firmy są bardziej odporne na pogorszenie koniunktury gospodarczej i spowolnienie niż mikro i małe. "Z uwagi na to, że produkcją przemysłową zajmują się głównie średnie i duże przedsiębiorstwa, na tle pięciu analizowanych przez nas branż: budownictwa, handlu, przemysłu, transportu i usług, w przemyśle jest stosunkowo mniej pesymistów (37 proc.)" - wskazał.

Jak dodał, mniej jest ich również w transporcie (33 proc.), który po doświadczeniach z lockdownami i wzrostem cen paliwa zakłada, że w ich przypadku gorzej już być nie może.

Z badania wynika, że o losy branży, w najbliższych miesiącach najmocniej obawia się budownictwo, gdzie 61 proc. firm zakłada, że będzie trudniej niż rok wcześniej. W handlu 53 proc. firm spodziewa się pogorszenia sytuacji w 2023 r., a w branży usługowej prawie połowa 48 proc.

W ocenie Rogowskiego, branże te mają powody do negatywnych prognoz. "Budownictwu szkodzą m.in. utrzymujące się wysokie stopy procentowe, które praktycznie zamroziły popyt na kredyty mieszkaniowe, co przełożyło się z kolei na spadek zapotrzebowania na usługi budowlane. Ubywa też ofert na realizację inwestycji publicznych" - wskazał.

Dodał, że handel i usługi znajdują się pod presją wysokiej inflacji, która osłabia entuzjazm Polaków do zakupów. "Do osłabienia konsumpcji dokłada się również spadek oszczędności Polaków spowodowany pandemią, do tego mamy obniżkę realnego poziomu wynagrodzeń" - zaznaczył analityk.

Badanie wykonane przez Keralla Research w ramach projektu „Skaner MŚP”, prowadzonego w grudniu 2022 r., na próbie 500 mikro, małych i średnich firm. Technika wywiady telefoniczne. (PAP)

autorki: Magdalena Jarco, Longina Grzegorska-Szpyt

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj