Chiński bojkot uderzył w europejskich producentów odzieży. Firmy łagodzą polityczny przekaz

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 maja 2021, 07:30
Chińska krytyka europejskich producentów odzieży odbiła się na ich wynikach sprzedażowych. Firmy zapewniają jednak, że sytuacja wkrótce wróci do normalności

W kwietniu sprzedaż w sklepie Adidasa na chińskiej platformie e-commerce Tmall spadła o 78 proc. w skali roku. W przypadku Nike spadek wyniósł 59 proc. – szacuje firma analityczna Morningstar. Można przypuszczać, że to efekt chińskiej kampanii wymierzonej przeciwko zagranicznym firmom, które deklarowały, że nie będą kupować bawełny z prowincji Sinciang. Według raportów organizacji między narodowych i pozarządowych do zbiorów wykorzystuje się tam przetrzymywanych w obozach pracy Ujgurów – represjonowaną od lat przez Pekin mniejszość muzułmańską.

Pod koniec marca w chińskich mediach społecznościowych rozpowszechniła się krytyka firm podważających politykę Pekinu. Od dostawców odzieży odcinali się celebryci współpracujący z markami, a użytkownicy, przekazując sobie oświadczenia firm, zachęcali do rezygnacji z kupowania ich produktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj