UE wprowadza nowe przepisy dotyczące ochrony przyrody. Co na to polski rząd?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 czerwca 2024, 13:25
Biezczady, przyroda, las, wakacje
Komisja Europejska chce, by sukcesywnie kraje członkowskie odbudowywały zdegradowane siedliska przyrodnicze. Jako pierwsze mają być przywracane obszary Natura 2000/ShutterStock
Unia Europejska przyjęła kontrowersyjne regulacje mające na celu odbudowę europejskiej przyrody, mimo sprzeciwu ze strony Polski, Węgier i kilku innych krajów. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zwraca uwagę na brak długofalowego planu finansowego. Nowe prawo zakłada odbudowę co najmniej 30 proc. osuszonych torfowisk do 2030 roku oraz priorytetowe traktowanie obszarów Natura 2000. 

Większość państw UE opowiedziała się za przyjęciem nowych regulacji. Przeciwko były Włochy, Węgry, Holandia, Polska, Finlandia i Szwecja, ale nie wystarczyło to, by zablokować ich wejście w życie. Belgia wstrzymała się od głosu.

Wątpliwości zgłaszane przez Polskę

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska powiedziała na posiedzeniu ministrów, że Polska nie może poprzeć nowych przepisów m.in. ze względu na to, że wprowadzają nadmierne obciążenia administracyjne i brakuje w nich "długofalowego planu finansowego".

Natura 2000 wśród unijnych priorytetów

Porozumienie zobowiązuje państwa członkowskie do odbudowy do 2030 roku co najmniej 30 proc. siedlisk przyrodniczych (od lasów, łąk i terenów podmokłych po rzeki, jeziora) ze stanu złego do dobrego, co najmniej 60 proc. do 2040 roku i 90 proc. do 2050 roku.

Kraje UE powinny nadać priorytet obszarom Natura 2000. Państwa członkowskie będą również musiały przyjąć krajowe plany odtworzenia, szczegółowo określające, w jaki sposób zamierzają osiągnąć te cele. Muszą też odtworzyć co najmniej 30 proc. osuszonych torfowisk do 2030 roku, 40 proc. do 2040 roku i 50 proc. do 2050 roku.

Produkcja żywności ma jednak pierwszeństwo

Nowe prawo przewiduje hamulec awaryjny, dzięki któremu cele dotyczące ekosystemów rolniczych mogą zostać zawieszone w wyjątkowych okolicznościach, jeżeli egzekwowanie przepisów będzie groziło poważnym zmniejszeniem powierzchni gruntów potrzebnych do produkcji żywności.

"Nie ma czasu na przerwę w ochronie naszego środowiska. (...) Naszym obowiązkiem jest odpowiedzieć na pilną potrzebę załamania się bioróżnorodności w Europie, ale także umożliwić Unii Europejskiej wypełnienie jej zobowiązań międzynarodowych. Delegacja europejska będzie mogła udać się na kolejną konferencję COP z wysoko podniesioną głową" - powiedział w poniedziałek Alain Maron, belgijski minister ds. transformacji klimatycznej i środowiska.

Obowiązkowe raporty do Komisji Europejskiej

Zgodnie z nowymi przepisami państwa członkowskie muszą przedkładać Komisji Europejskiej krajowe plany odbudowy przyrody, pokazujące, w jaki sposób zrealizują cele. Muszą również monitorować i raportować swoje postępy w oparciu o ogólnounijne wskaźniki bioróżnorodności.

Rozporządzenie wejdzie w życie po opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym UE. Do 2033 r. KE dokona przeglądu jego stosowania i jego wpływu na sektory rolnictwa, rybołówstwa i leśnictwa, a także jego szerszych skutków społeczno-ekonomicznych.

Tarcia w Parlamencie Europejskim 

Projekt w tym roku wywołał kontrowersje w Parlamencie Europejskim. Część grup politycznych podkreślała, że będzie on szkodliwy dla rolników. Przeciwko regulacjom opowiedziały się Europejska Partia Ludowa, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy oraz skrajnie prawicowa grupa Tożsamość i Demokracja.

Za nowymi regulacjami byli Socjaliści i Demokraci, Zieloni oraz grupa Odnowić Demokrację. Eurodeputowani z tych stronnictw przekonywali, że jest to prawo niezbędne, aby odbudować unijną przyrodę. Po tygodniach intensywnych sporów nie udało się zatrzymać procedowania nowych przepisów. Ostatecznie projekt trafił do negocjacji z Radą (państwami członkowskimi), a rozmowy zakończyły się podpisaniem porozumienia. Według Rady ponad 80 proc. europejskich siedlisk jest w złym stanie.

Z Brukseli Łukasz Osiński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj