Trudne negocjacje największych eksporterów ropy. Ceny nie są optymalne dla krajów OPEC

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 stycznia 2021, 07:28
Ropa naftowa
<p>Ostatni miesiąc przyniósł stopniowe wzrosty cen do ponad 50 dol. za baryłkę ropy Brent</p>/ShutterStock
Mimo wzrostu cen surowca i optymizmu związanego z rozpoczęciem szczepień początek roku po raz kolejny ujawnił sprzeczności interesów między naftowymi potentatami

Za luzowaniem limitów wydobycia ropy optowała w negocjacjach OPEC+ Rosja wspierana przez Kazachstan. Sprzeciwia się temu jednak większość pozostałych 21 państw na czele z Arabią Saudyjską. Jak zauważa Bloomberg, odzwierciedla to różnicę w priorytetach dwóch kluczowych eksporterów surowca: dla Saudyjczyków jest to stabilność rynku i zabezpieczenie notowań giełdowych swojego koncernu naftowego, dla Rosji – zabezpieczenie udziału w rynku przed konkurentami, przede wszystkim amerykańskimi producentami ropy z łupków, których rentowność rośnie wraz z cenami surowca. Porozumienia w sprawie poziomu wydobycia w lutym – które wymaga jednomyślności – nie udało się osiągnąć planowo w poniedziałek. Fiasko rozmów przyniosły największe od tygodni, prawie 2-proc. spadki cen ropy w kontraktach futures.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj