Czy nowe piece węglowe powinny dostawać dotacje?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 stycznia 2021, 19:01
Źródła ciepła
<p>Źródła ciepła</p>/WysokieNapięcie
Czy dopłacanie do nowych pieców węglowych w programie Czyste Powietrze ma sens, skoro rząd zapowiada wyeliminowanie węgla z ogrzewnictwa w miastach do 2030 r.? Piece mogą być problemem do uzyskania zewnętrznego finansowania. Jeśli nie zmienimy zasad to co roku będziemy dopłacać do instalacji kilku tysięcy kotłów, które za 10 lat i tak trzeba będzie wymienić

Z około pięciu milionów polskich domów większość jest ogrzewana węglem lub drewnem. Uruchomiony we wrześniu 2018 roku program Czyste Powietrze zakłada ocieplenie 3 mln budynków i wymianę tyle samo starych źródeł ciepła na niskoemisyjne. W ramach walki ze smogiem Polska od wielu lat dopłaca do wymiany "kopciuchów". Te stare piece na węgiel i drewno nie spełniają żadnych norm emisji i są główną przyczyną fatalnej jakości powietrza w Polsce w sezonie jesienno-zimowym.

Boom na Czyste Powietrze

Łącznie w programie złożono niemal 200 tys. wniosków na 3,6 mld zł. Dotychczas wymieniono ponad 72 tys. starych źródeł ciepła - wynika z danych przekazanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Najczęściej wybierano kopciuchy na n kotły kondensacyjne na gaz - zamontowano tak ponad 30 tys. kotłów gazowych (42 proc.). Na drugim miejscu są kotły na pellet - ponad 16 tys. (23 proc.), na kolejnym - pompy ciepła z wynikiem 12,6 tys. sztuk (18 proc). Z programu Czyste Powietrze dofinansowano też zakup i montaż prawie 11,5 tys. kotłów na węgiel.

Beneficjent zobowiązany jest zrealizować przedsięwzięcie w ciągu 30 miesięcy od złożenia wniosku. Potwierdzeniem dokonania wymiany źródła ciepła jest złożenie wniosku o płatność. To oznacza, że liczba potwierdzonych wymian źródeł ciepła stale się zwiększa wraz ze składanymi wnioskami o płatność - przypomina NFOŚiGW.

Kotły i tak trzeba będzie wymienić

Kotły na węgiel stanowią 16 proc. nowo montowanych źródeł dofinansowanych z flagowego programu walki ze smogiem. Na początku programu można było nawet wziąć dotację do zakupu źródła ciepła w nowo budowanych domach. Ekolodzy wskazywali na absurd tego rozwiązania. Szybko zrezygnowano ze wspierania nowych budynków ogrzewanych węglem, ale dotacje do pieców węglowych zostały. Bank Światowy, który doradzał polskiemu rządowi przy programie apeluje o ich likwidację.

Po 2030 r. w miastach nie będzie można palić węglem w celach grzewczych.

Co stanie się ze starymi piecami? Jaki jest sens dopłacania do „kopciuchów”? Czy dopłaty do pieców węglowych będą wciąż realizowane? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj