USA mają najniższy poziom strategicznych rezerw ropy od 20 lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2022, 12:12
Szyb naftowy, ropa
<p>Szyb naftowy, ropa</p>/ShutterStock
USA mają najniższy poziom strategicznych rezerw ropy od 20 lat - 571,3 mln baryłek. Firmy wydobywcze, chociaż mogłyby, nie zwiększają produkcji, bo obecna sytuacja sprzyja ich wysokim zyskom - zwróciła uwagę w czwartek analityczka DM BOŚ Dorota Sierakowska.

Dorota Sierakowska, analityczka surowcowa DM BOŚ zwróciła w czwartek uwagę, że strategiczne rezerwy ropy naftowej w USA (Strategic Petroleum Reserve, SPR) spadły w poprzednim tygodniu o 4,2 mln baryłek do 571,3 mln baryłek. To najniższy poziom SPR od maja 2002 r., czyli od prawie 20 lat.

Jej zdaniem powyższe dane sprzyjają zwyżkom cen ropy naftowej i paliw.

"Warto jednak zaznaczyć, że Stany Zjednoczone, jako jedno z niewielu państw na świecie, mają możliwość praktycznie natychmiastowego zwiększenia wydobycia ropy naftowej w przypadku takiej potrzeby. Na razie jednak zwiększanie produkcji nie jest priorytetem tamtejszych firm z branży łupkowej, ponieważ obecna sytuacja (tj. wywindowane ceny ropy naftowej) sprzyja ich wysokim zyskom" - podkreśliła Sierakowska.

Dodała, że notowania ropy naftowej nadal są wspierane przez obawy związane z podażą tego surowca – zwłaszcza, że dużo ciekawych informacji, związanych z rynkami surowców energetycznych, może pojawić się także dzisiaj, za sprawą planowanej wizyty prezydenta USA, Joe Bidena, w Brukseli na szczytach NATO, G7 i UE - zwróciła uwagę.

Zaznaczyła także, że o ile wydarzenia w Europie znajdą się czwartek w centrum uwagi, to w środę ważne dane napływały ze Stanów Zjednoczonych.

"Amerykański Departament Energii opublikował swoje cotygodniowe dane dotyczące zapasów ropy naftowej w USA, które pokazały, że popyt na paliwa wzrósł, podczas gdy podaż pozostaje na relatywnie niskich poziomach" - poinformowała Dorota Sierakowska.

Analityk przypomniała również, że według danych departamentu, w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły o 2,51 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano ich zwyżki o około 100 tys. baryłek.

Sierakowska dodała, że spadek zapasów dzień wcześniej sugerowały już wyliczenia Amerykańskiego Instytutu Paliw.

Dodatkowo, w poprzednim tygodniu zniżkowały zapasy benzyny (-2,95 mln baryłek) oraz destylatów (-2,07 mln baryłek) – w ich przypadku spadek nie jest niespodzianką, ale mimo wszystko zniżki okazały się większe od oczekiwań - stwierdziła. (PAP)

autorka: Anna Bytniewska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj