Pomimo „zamrożenia” ceny prądu wzrosły najmocniej od 30 lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 października 2023, 06:00
wzrost cen prądu, Polska, energia
Rzeczywisty średni koszt energii elektrycznej w gospodarstwach domowych wzrósł w pierwszej połowie 2023 roku o niemal 30 proc. To największy roczny wzrost po 1989 roku./Wysokie Napięcie
Rzeczywisty średni koszt energii elektrycznej w gospodarstwach domowych wzrósł w pierwszej połowie 2023 roku o niemal 30 proc. To największy roczny wzrost po 1989 roku. Najbardziej odczuły to rodziny korzystające z taryf dwustrefowych. W „tańszej” strefie płacą w tym roku nawet o 180 proc. więcej.

Przekonywanie, że dzięki „zamrożeniu”, ceny prądu dla gospodarstw domowych w tym roku nie wzrosną, nie wytrzymało próby czasu. Z ujawnionych właśnie danych Agencji Rynku Energii (która zbiera od spółek energetycznych informacje o rzeczywiście naliczanych cenach energii elektrycznej), wynika, że w pierwszej połowie 2023 roku średnie stawki za prąd w gospodarstwach domowych wzrosły o niemal 30 proc. rok do roku. To największy roczny wzrost po 1989 roku.

Średnie ceny prąd zbliżają się do 1 zł/kWh

Jak podaje ARE, w pierwszej połowie 2022 roku gospodarstwa domowe płaciły średnio 73,9 gr/kWh brutto, podczas gdy w pierwszej połowie 2023 roku średni ponoszony przez nie koszt energii elektrycznej wzrósł do 95,7 gr za kilowatogodzinę. W tych kosztach uwzględnione są już wszystkie składniki rachunku za prąd, w tym wzrost opodatkowania.

Wyższy VAT i akcyza

Dlaczego średnie rzeczywiste ceny wzrosły tak bardzo pomimo rządowego „zamrożenia” stawek? Po pierwsze, nawet gospodarstwa domowe, które nie przekroczyły limitu rocznego zużycia energii (dla większości to 3000 kWh), a więc płacą teoretycznie wyłącznie „zamrożone” stawki, na tegorocznych rachunkach ponownie znajdą podatek akcyzowy, który nie był pobierany w ubiegłym roku (0,5 gr/kWh).

Po drugie, odbiorcy energii ponownie podwyższoną stawkę podatku VAT z 5 proc. do 23 proc.. Przypomnijmy, że rząd przekonywał, że musiał ten podatek podnieść z powodu Brukseli, ale Komisja Europejska zdementowała te informacje tłumacząc, że Polska może dalej stosować niższą stawkę. W budżecie zabrakłoby jednak z tego tytułu ok. 4 mld zł, więc wyższy VAT jest naliczany od początku 2023 roku.

Im więcej zużywasz, tym drożej kupujesz

Prawdziwe wzrosty widać jednak wśród gospodarstw domowych, które zużywają więcej energii elektrycznej, bo np. ogrzewają prądem wodę użytkową czy cały dom, ładują samochód elektryczny albo prowadzą niewielkie gospodarstwo rolne, które często także korzysta z taryfy G, przeznaczonej dla odbiorców domowych.

Dlaczego tak się dzieje? Jak możliwy był wzrost cen prądu w „tańszej” strefie o ponad 180%? Kto finansuje zamrożenie cen prądu? Jak wyglądają ceny prądu na 2024 rok? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj