Giganci motoryzacyjni w Europie mają kolejny problem. Grożą im gigantyczne kary

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 października 2024, 14:36
Ładowanie samochodu elektrycznego
Giganci motoryzacyjni w Europie mają kolejny problem. Grożą im gigantyczne kary/Materiały prasowe
Ból głowy menadżerów europejskiej branży motoryzacyjnej jest coraz większy. Najwięksi producenci samochodów w Europie nie tylko, że muszą konkurować z tanią chińską ofertą, to jeszcze spadek popytu na auta elektryczne, sprawia, że mogą nie wypełnić celów UE dotyczących emisji CO2, czego skutkiem mogą być ogromne kary

Od przyszłego roku producenci samochodów działający w Europie muszą wypełnić bardzo rygorystyczne cele emisyjne, które zostały uzgodnione w 2019 r. i stanowią jeden z elementów strategii UE osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. 

W 2025 r. limit UE dotyczący średniej emisji ze sprzedaży nowych pojazdów spadnie do 93,6 grama CO2 na kilometr (g/km) – przypomina CNBC. Oznacza to 15 procentowy spadek w stosunku do poziomu bazowego z 2021 r. wynoszącego 110,1 g/km. Przekroczenie tych limitów może skutkować wysokimi karami.

Branży grozi kara w wysokości 15 miliardów euro 

Rico Luman, starszy ekonomista sektora transportu i logistyki w holenderskim banku ING, powiedział CNBC, że europejscy producenci samochodów mają wszelkie powody, aby martwić się gigantyczną skalą kar finansowych nałożonych przez UE.

W zeszłym miesiącu dyrektor generalny Renault Luca de Meo w wywiadzie dla francuskiego radia, oszacował, że przy obecnym poziomie sprzedaży pojazdów elektrycznych, europejski przemysł samochodowy może musieć zapłacić 15 miliardów euro kar finansowych lub zrezygnować z produkcji ponad 2,5 miliona pojazdów, podał Reuters.

Grupa lobbingowa branży samochodowej, która reprezentuje takie firmy jak BMW, Ferrari, Renault, Volkswagen i Volvo, ostrzegła, że obecne przepisy UE „nie uwzględniają głębokiej zmiany klimatu geopolitycznego i gospodarczego” w ostatnich latach. 

„Europejscy producenci samochodów, zjednoczeni w ACEA, wzywają zatem instytucje UE do zaproponowania pilnych środków pomocowych, zanim nowe cele dotyczące emisji CO2 dla samochodów osobowych i dostawczych wejdą w życie w 2025 r.”, stwierdziła ACEA w oświadczeniu opublikowanym 19 września, cytowanym przez CNBC.

Walka o rynek 

Europejscy producenci zmagają się z burzą wyzwań na drodze do pełnej elektryfikacji, w tym z brakiem niedrogich modeli, wolniejszym niż oczekiwano wdrażaniem punktów ładowania i potencjalnym wpływem europejskich taryf na pojazdy elektryczne produkowane w Chinach.

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów twierdzi, że udział UE w rynku akumulatorów elektrycznych spadł w tym roku do 12,6 proc., w porównaniu z 13,9 proc. w 2023 r., podczas gdy sprzedaż samochodów w bloku pozostaje o około 18 proc. niższa niż przed pandemią w 2019 r.

 

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj