Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Polmass i Ekoplon podzieliły miedzy sobą dwa rynki, ograniczając odbiorcom swobodny wybór produktów.

Jak wyjaśnił UOKiK, jedną z praktyk ograniczających konkurencję jest podział rynku. Oznacza on, że przedsiębiorcy zamiast prowadzić uczciwą rywalizację ustalają, że na danym obszarze nie będą konkurowali i dzielą miedzy siebie terytorium, towary lub grupy klientów. W efekcie potencjalni kontrahenci tracą możliwość kupna produktów od wybranych sprzedawców.

Zdaniem Urzędu, tak było w wypadku Polmassu i Ekoplonu. Z ustaleń UOKiK wynika, że przedsiębiorcy zawarli porozumienia dzielące rynki, w myśl których nie sprzedawali swoich produktów do klientów drugiego uczestnika zmowy, nawet jeśli potencjalny kontrahent sam się do nich zgłosił. Porozumienia dotyczyły dwóch grup produktów paszowych stosowanych przy odchowie bydła - preparatów mlekozastępczych oraz mieszanek mineralno-witaminowych i trwały odpowiednio w latach 2008-2016 oraz 2008-2015.

"Zmowa pomiędzy Polmassem i Ekoplonem spowodowała, że hodowcy bydła czy sprzedawcy pasz nie mieli możliwości swobodnego wyboru produktów. Jeżeli byli wcześniej klientami jednej firmy, nie mogli kupić wyrobów drugiej. W efekcie doszło do zawężenia oferty rynkowej dla rolników i hodowców bydła oraz sprzedawców pasz" - wskazał prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Reklama

Urząd poinformował także, iż zdobył wiele dowodów podczas przeszukania w siedzibach obu spółek. Z zebranych materiałów wynika, że ustalenia były dokonywane przede wszystkim pocztą elektroniczną. Przykładem jest wiadomość jednego z pracowników Polmassu, który potwierdza, że przedsiębiorcy uzgodnili, że nie będą podejmowali współpracy, jeśli zgłosi się do nich kontrahent drugiego uczestnika zmowy: "Przy okazji nadmienię że pomimo chęci podjęcia współpracy przez niektóre wyżej wymienione firmy nie złożyłem oferty i nie nawiązałem współpracy bo obligowały mnie zobowiązania partnerskie z Ekoplonem. W wyżej opisanej sytuacji bardzo proszę o zajęcie stanowiska przez firmę Ekoplon."

Według Urzędu, zasady współpracy obu spółek ustalane były również podczas regularnych spotkań, zarówno kierownictwa, jak i pracowników obu firm. Przedsiębiorcy wymienili się również listą klientów – była to dla nich informacja z kim nie zawierać umów.

"Porozumienie trwało wiele lat, przyniosło straty hodowcom i sprzedawcom pasz dla zwierząt. Stąd w decyzji nałożyłem wysokie kary dla przedsiębiorców, w łącznej wysokości ponad 17 mln zł" – poinformował Chróstny.

Sankcje pieniężne dla poszczególnych przedsiębiorców wyniosły: 12 mln 445 tys. 185 zł na Ekoplon i 4 mln 704 tys. 596 zł na Polmass.

Jednocześnie trwa kolejne postępowanie, w którym Prezes UOKiK podejrzewa podział rynku przez Polmass - w tym przypadku razem ze spółką Agro-Netzwerk Polska.

Urząd przypomniał też, że wysokiej kary za zmowę można uniknąć dzięki programowi łagodzenia kar (leniency). Daje on przedsiębiorcy, a także menadżerom uczestniczącym w nielegalnym porozumieniu, szansę zyskania statusu „świadka koronnego”. Pozwala to na uniknięcie kary pieniężnej lub jej obniżenie. Z programu można skorzystać pod warunkiem współpracy z UOKiK oraz dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących niedozwolonego porozumienia.

W komunikacie zwrócono również uwagę, że kto poniósł szkodę wskutek naruszenia prawa konkurencji, może złożyć do sądu cywilnego pozew przeciwko każdemu z podmiotów, który złamał prawo.