Nawozy strategiczne, czyli jak rząd chce ratować rolnictwo i branżę spożywczą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 sierpnia 2022, 08:29
Grupa Azoty poinformowała DGP, że stale monitoruje poziom cen wszystkich surowców oraz rentowność procesów produkcyjnych i na tej podstawie będzie podejmowała dalsze decyzje biznesowe
<p>Grupa Azoty poinformowała DGP, że stale monitoruje poziom cen wszystkich surowców oraz rentowność procesów produkcyjnych i na tej podstawie będzie podejmowała dalsze decyzje biznesowe</p>/Materiały prasowe
Pod presją rolników i branży spożywczej, która przestrzega przed paniką żywnościową, rząd zapowiada podjęcie na jutrzejszym posiedzeniu Rady Ministrów kroków zaradczych.

Ostatnie decyzje Grupy Azoty i Anwilu o wstrzymaniu produkcji nawozów z powodu bezprecedensowo wysokich cen gazu wytrąciły z równowagi nie tylko rolników, lecz także branżę spożywczą. W tym mleczarską. - Jednoczesne zatrzymanie produkcji nawozów azotowych, a w konsekwencji dostaw surowego dwutlenku węgla przez obu kluczowych dostawców spowoduje, że na rynkach polskim i europejskim wystąpi niedobór obu finalnych produktów, tj. ciekłego CO2 i suchego lodu, i tym samym niemożliwe będzie paczkowanie produktów mleczarskich - informuje nas Agnieszka Maliszewska, dyrektor Polskiej Izby Mleka. Obawy te potwierdza Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka. Jednocześnie przypomina, że problemy w blisko 150 zakładach przetwórczych odbiją się bezpośrednio na ponad 100 tys. gospodarstw produkujących mleko, i liczy na konstruktywną rozmowę z rządem.

Dyrektor Maliszewska dodaje, że Grupa Azoty wysłała do sektora mleczarskiego pisma z informacją, że nie jest w stanie zapewnić też dostaw kwasu azotowego niezbędnego do zachowania higieny linii produkcyjnych. - Jak nie będziemy mogli zapewnić higieny produkcji, nie będziemy mogli produkować - podkreśla.

Problemy z CO2 dotkną też producentów napojów gazowanych i niektóre browary.

Oburzenia całą sytuacją nie kryje Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności. - Jesteśmy szóstym największym producentem żywności w UE. Dopiero co, wspólnie z rządem, ogłaszaliśmy, że zapewniamy bezpieczeństwo żywnościowe, a tutaj ktoś taką kompletnie nieprzemyślaną, niby ekonomiczną decyzją nagle wysadza w powietrze całe to poczucie bezpieczeństwa i naszą wiarygodność, również jako eksporterów żywności - podkreśla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj