Forsal logo

Sprzedają osocze, bo brakuje im na rachunki. Co się dzieje z amerykańską klasą średnią?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lutego 2026, 13:29
Sprzedają osocze, bo brakuje im na rachunki. Co się dzieje z amerykańską klasą średnią?
Sprzedają osocze, bo brakuje im na rachunki. Co się dzieje z amerykańską klasą średnią?/Shutterstock
Coraz więcej Amerykanów oddaje osocze krwi za pieniądze, by pokryć rachunki i codzienne wydatki. Jak podała stacja NBC News, w ubiegłym roku mieszkańcy USA zarobili w ten sposób łącznie 4,7 mld dolarów.Punkty poboru osocza powstają już nie tylko w uboższych dzielnicach, ale także w rejonach klasy średniej, w tym na przedmieściach. Najczęściej zgłaszanymi skutkami ubocznymi zabiegu są zmęczenie oraz zawroty głowy.

200 tys. osób każdego dnia

W punktach poboru plazmy w całych Stanach Zjednoczonych każdego dnia pojawia się ok. 200 tys. osób; w zeszłym roku Amerykanie sprzedali ok. 62,5 mln litrów osocza, o ponad 30 proc. więcej niż w 2022 roku.

Klasa średnia szuka dodatkowego dochodu

NBC News wskazuje, że zjawisko nasila się w związku z rosnącymi kosztami życia, a przedstawiciele klasy średniej szukają dodatkowego źródła dochodu. Punkty poboru powstają w podmiejskich galeriach handlowych oraz w miasteczkach uniwersyteckich. Obecnie w całym kraju ok. 1200 takich punktów.

USA to największy na świecie eksporter plazmy

Stany Zjednoczone są największym eksporterem plazmy na świecie i dostarczają ok. 70 proc. osocza, które jest wykorzystywane do produkcji leków. Zdaniem ekspertów niemożliwe byłoby zaspokojenie zapotrzebowania na plazmę bez zachęty finansowej. W większości krajów odpłatne oddanie osocza nie jest dozwolone.

Oddawanie osocza dwa razy w tygodniu

Amerykańskie przepisy umożliwiają oddawanie osocza dwa razy w tygodniu. Proces, trwający około godziny, polega na odfiltrowaniu osocza z krwi. Najczęściej występującymi skutkami ubocznymi są zmęczenie oraz zawroty głowy. Firmy przekonują, że działalność przynosi korzyści zarówno pacjentom, jak i dawcom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysiące migrantów przedostało się do Hiszpanii. Czechy chcą "natychmiastowego zamknięcia strefy Schengen" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj