Według HRE najlepsze dostępne na rynku oferty pozwalają zarobić więcej niż rynkowa średnia. Górną granicą oprocentowania bezpiecznych depozytów jest 2-3 proc., ale takie oprocentowanie jest zarezerwowane najczęściej dla nowych klientów banku, jest limitowane czasowo i na takich warunkach można zainwestować do 10-20 tys. zł.

“Większą swobodę mamy w przypadku depozytów z oprocentowaniem na poziomie od 0,5 proc. do 1 proc.. Nie jest tak, że możemy w nie inwestować bez limitu, ale zdarzają się w tym gronie propozycje w ramach których możemy zaangażować nawet 50-400 tys. zł. Znacznie łatwiej znaleźć też rozwiązania, z których mogą skorzystać dotychczasowi, a nie tylko nowi klienci” - czytamy w komunikacie.

Jak wskazuje HRE, nawet najbardziej wyśrubowana bankowa promocja nie daje nam szans na ochronę przed inflacją.

“Niemniej nawet biorąc pod uwagę dość optymistyczną prognozę banku centralnego, to dziś należałoby założyć depozyt oprocentowany na ponad 3,8 proc., aby po potrąceniu podatku od zysków kapitałowych zarobić na lokacie tyle o ile inflacja obniży siłę nabywczą posiadanego kapitału. Takich lokat nie ma” - informuje HRE.

Według HRE Polacy szukają dziś innych rozwiązań dla swoich pieniędzy - z nieruchomościami i obligacjami skarbowymi na czele.(PAP)

autor: Łukasz Pawłowski