Wzrosty na Wall Street. Liderami są przede wszystkim spółki nowych technologii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 stycznia 2021, 08:24
Wall Street
<p>Wall Street</p>/ShutterStock
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów, a liderami zwyżek były przede wszystkim spółki nowych technologii. Inwestorzy analizują najnowsze sprawozdania finansowe spółek za czwarty kwartał.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,38 proc. do 30.930,52 pkt. S&P 500 zwyżkował o 0,81 proc. do 3.798,91 pkt.

Nasdaq Comp. wzrósł o 1,53 proc. do 13.197,18 pkt.

„W tym tygodniu będziemy mieli wiele publikacji danych gospodarczych i raportów nt. wyników w USA, ale ważne jest, czy inauguracja prezydenta elekta Bidena odbędzie się spokojnie i czy Republikanie w Senacie będą wysyłać sygnały o możliwości konstruktywnej współpracy” - powiedział Julian Emanuel, dyrektor w BTIG ds. strategii akcyjnych i instrumentów pochodnych.

Ze spółek najmocniej rosły koncerny technologiczne, które odrabiały straty po słabym zeszłym tygodniu. Facebook i Alphabet zyskały po 3-4 proc., Microsoft podrożał o 1,8 proc. W górę szły też notowania Apple i Amazon.

Notowania Goldman Sachs zniżkowały ponad 2 proc., mimo że zysk na akcję banku wyniósł w czwartym kwartale 12,08 USD wobec oczekiwanych 7,47 USD.

Akcje Banku of America szły w dół 0,7 proc. Przychody spółki wyniosły w poprzednim kwartale 20,10 mld USD vs konsensus rynkowy na poziomie 20,56 mld USD.

Akcje General Electric rosły 2 proc. po tym, jak koncern poinformował, że zaproponował zamrożenie świadczeń emerytalnych dla 2.800 pracowników w Wielkiej Brytanii.

Halliburton szedł w górę o 1,5 proc., gdyż zysk na akcję spółki wyniósł w czwartym kwartale 18 centów, o 3 centy przebijając konsensus.

Akcje American Express zwyżkowały 3 proc. po tym, jak JPMorgan podniósł rekomendację dla akcji spółki do "przeważaj" z "niedoważaj".

Notowania Lumentum traciły 10 proc. Firma zapowiedziała, że przejmie rywala Coherent za 5,7 mld USD. Coherent idzie w górę o 35,5 proc.

Do wtorkowego przesłuchania w amerykańskim Senacie przygotowuje się Janet Yellen, nominowana na stanowisko sekretarza skarbu w nowej amerykańskiej administracji.

„Ani prezydent elekt, ani ja nie proponujemy tego pakietu pomocy bez uwzględniania zadłużenia kraju. Ale teraz, kiedy stopy procentowe są na historycznie niskim poziomie, najmądrzejszą rzeczą, jaką możemy zrobić jest działać na wielką skalę. Uważam, że w dłuższej perspektywie korzyści znacznie przewyższą koszty” - wynika z treści przemówienia, jakie Yellen ma wygłosić.

W środę dojdzie do oficjalnego zaprzysiężenia Joe Bidena na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. W ub. czwartek Biden ogłosił założenia pakietu pomocowego dla gospodarki o wartości 1,9 biliona USD. Pakiet zakłada m.in. wypłatę po 1.400 USD dla większości obywateli USA. To dodatek do zatwierdzonych w grudniu 2020 r. 600 USD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj