Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 60,91 USD, niżej o 1,07 proc.

Ropa Brent w dostawach na maj na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 63,94 USD za baryłkę, niżej o 1,07 proc.

Na świecie w wielu regionach nasila się pandemia koronawirusa, a to wymusza na władzach wprowadzanie ostrzejszych ograniczeń w gospodarkach i przedłużanie lockdownów.

Analitycy wskazują, że nowe przypadki zarażenia koronawirusem gwałtownie rosną w Indiach, a to zagraża wyjściu gospodarki z recesji i ogranicza popyt na paliwa. Z kolei w krajach południowo-wschodniej Azji zapotrzebowanie na ropę jest słabe i jest mało prawdopodobne, aby osiągnęło poziom sprzed pandemii do końca tego roku albo później.

W Europie z kolei niektóre kraje przedłużają lub przywracają lockdowny w swoich gospodarkach, a w USA - w tym w Nowym Jorku - rozważane są decyzje o przerwie w ponownym otwieraniu branż.

Tymczasem w przyszłym tygodniu ma dojść do spotkania grupy producentów OPEC+ w celu ustalenia polityki produkcyjnej na maj.

"Nie ma teraz szans, aby OPEC+ zdecydował o zmniejszeniu cięć dostaw ropy w przyszłym tygodniu" - ocenia Jeffrey Halley, analityk Oanda Asia Pacific.

"Spodziewałem się wycofania spekulantów z rynków paliw, ale nie aż tak dużego" - dodaje.

Halley ocenia, że w krótkiej perspektywie ceny ropy będą się wahać, ale będzie przeważać tendencja "w dół".

Ropa WTI na NYMEX zyskała na zakończenie poprzedniej sesji 0,2 proc.