Forsal logo

Cena ropy w USA doszła do prawie 41 dol. za baryłkę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 lipca 2020, 08:52
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ropa na amerykańskiej giełdzie paliw jest wyceniana blisko 41 USD za baryłkę. Inwestorzy czekają na oficjalne dane o amerykańskich zapasach paliw i decyzję Fed w sprawie polityki monetarnej - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 40,97 USD, niżej o 0,17 proc., po spadku notowań we wtorek o 1,4 proc.

Ropa Brent w dostawach na IX na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 43,23 USD za baryłkę, wyżej o 0,02 proc.

Inwestorzy czekają na oficjalne dane o amerykańskich zapasach paliw. Po 16.30 poda je Departament Energii USA (DoE). Analitycy spodziewają się już 3. tygodniowego wzrostu zapasów ropy - o 450 tys. baryłek.

Tymczasem w nieoficjalnego raportu jaki o zapasach paliw w USA przygotowuje Amerykański Instytut Paliw (API) wynika, że zapasy ropy w ub. tygodniu spadły o 6,83 mln baryłek, a wzrosły zapasy benzyny.

Gracze rynkowi czekają też tego dnia na komunikat z Fed.

W środę prezes Fed Jerome Powell ogłosi decyzję w sprawie polityki monetarnej w USA. Analitycy prognozują, że koszty kredytu pozostaną na dotychczasowym poziomie, a więc blisko zera, ze względu na zaostrzającą się sytuację pandemiczną na świecie, bo w wielu regionach widać odnowienie większej liczby zakażeń koronawirusem.

Rekordową liczbę ofiar śmiertelnych Covid-19 zanotowano ostatnio na Florydzie. Z kolei ponowne pojawienie się przypadków zakażenia koronawirusem w regionie Azji i Pacyfiku jest postrzegane jako wczesny znak ostrzegawczy dla reszty świata.

Pandemia od wielu tygodni wywiera wpływ na rynki ropy. Po szybkim odbiciu się cen surowca z kwietniowych minimów notowania ropy mają w ostatnim czasie "trudności" z obraniem kierunku zmian, ponieważ odradzająca się epidemia koronawirusa nadal zagraża ożywieniu światowego popytu na energię.

Firma konsultingowa Rystad Energy prognozuje, że wystąpienie drugiej fali zakażeń koronawirusem na świecie i do tego napływ na rynki dodatkowych baryłek ropy z OPEC+ "zaowocuje" globalną nadpodażą ropy na rynkach przez najbliższe 4 miesiące.(PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj