Niewiele brakuje już do rekordu z lutego 2011 r., gdy tona miedzi na LME kosztowała 10.190 USD.

Na Comex w Nowym Jorku miedź w środę zyskuje 0,84 proc. do 4,5595 USD za funt.

Na globalnym rynku miedzi w tym roku wystąpi deficyt tego metalu, bo popyt na miedź wzrośnie o 6 proc., a podaż nie będzie nadążać za rosnącym zapotrzebowaniem na metal - prognozują analitycy Bank of America Corp. (BofA).

Eksperci BofA szacują, że ceny miedzi wzrosną do 13.000 USD za tonę, bo maleją jej zapasy. Dodają jednak, że większa podaż złomu miedzi powinna pomóc w powrocie do równowagi na rynku tego metalu do 2023 r.

Tymczasem Capital Economics ocenia, że miedź stanieje w IV kw. 2021 do 8.250 USD za tonę.

Zapotrzebowanie na świecie wkrótce przejdzie z towarów na usługi, bo pracownicy wracają do biur, a to zmniejszy popyt na metale wykorzystywane m.in. do produkcji sprzętu RTV i AGD - wskazują eksperci JPMorgan Chase & Co.

Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME zdrożała o 141 USD do 9.966 USD za tonę.