Forsal logo

Samozwańczy twórca Bitcoina wygrał w sądzie. Chodziło o ok. 54 miliardy dolarów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 grudnia 2021, 06:15
Bitcoin
<p>Bitcoin</p>/ShutterStock
Australijski biznesmen i informatyk Craig Wright, który twierdzi, że jest wynalazcą bitcoina, w dużej mierze zwyciężył w procesie sądowym na Florydzie o to, czy należą mu się bitcoiny warte ok. 54 miliardy dolarów.

Jak podaje redakcja CNN, ława przysięgłych w poniedziałek w Miami oczyściła Craiga Wrighta z zarzutów w prawie wszystkich kwestiach spornych – łącznie ze sporną kwestią połowy z 1,1 miliona bitcoinów należących do rodziny Dave’a Kleimana, byłego partnera biznesowego Wrighta i eksperta od informatyki śledczej.

Mimo że Wright nie został uznany za odpowiedzialnego za oszustwo, przysięgli przyznali 100 milionów dolarów za prawa własności intelektualnej firmie W&K Information Defense Research LLC, która była wspólnym przedsięwzięciem Wrighta i Kleimana. Proces rozpoczął się 1 listopada.

„Czuję się całkowicie oczyszczony z zarzutów” – skomentował Wright po rozprawie. Według dokumentów sądowych, 1,1 mln bitcoinów zostało wydobytych przez Satoshi Nakamoto, którego praca „Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System” z października 2008 roku opisała ramy tego, co stało się bitcoinem. Wright oznajmił w 2016 roku, że to on ukrywał się pod pseudonimem Nakamoto. Twierdzenie to zostało zakwestionowane.

Rodzina Kleimana twierdziła, że on i Wright byli przyjaciółmi i partnerami biznesowymi, ale Wright ukradł ich wspólne dzieło – bitcoina. W oświadczeniu prawnicy W&K i majątku Kleimana powiedzieli, że są „niezmiernie zadowoleni”, że ława przysięgłych przyznała 100 milionów dolarów w prawach własności intelektualnej i pomoże dać Kleimanom „ich sprawiedliwy udział w tym, co Dave pomógł stworzyć”.

Dave Kleiman zmarł w kwietniu 2013 roku. Urodzony w Australii Wright, który później przeniósł się do Londynu, w maju 2021 r. pozwał twórców oprogramowania, aby zabezpieczyć około 111 tys. bitcoinów wartych obecnie około 5,4 miliarda dolarów, które, jak twierdził, są jego własnością.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNN
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj