W Kosowie zakazano kopania kryptowalut. To rządowy sposób na oszczędzanie prądu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 stycznia 2022, 21:40
bitcoin, inwestycje, biznes, giełda
<p>Bitcoin</p>/Shutterstock
Rząd Kosowa wprowadził we wtorek zakaz kopania kryptowalut, próbując w ten sposób ograniczyć zużycie energii elektrycznej. Ministerstwo gospodarki przyznało, że kraj stoi w obliczu największego kryzysu energetycznego od dekady.

"Wszystkie organy ścigania zatrzymają tę działalność we współpracy z innymi właściwymi instytucjami, które zidentyfikują miejsca, w których odbywa się produkcja kryptowalut” – napisała w oświadczeniu minister gospodarki i energii Artane Rizvanolli.

Ze względu na niskie ceny energii w Kosowie w ostatnich latach wielu młodych ludzi w tym kraju zaangażowało się w wydobywanie kryptowalut. Jednak w wyniku przestojów elektrowni węglowych i wysokich cen importowanej energii elektrycznej władze zostały zmuszone w grudniu do wprowadzenia przerw w dostawach prądu.

Reuters przypomina, że w grudniu ub.r. Kosowo ogłosiło stan wyjątkowy na 60 dni, który ma pozwolić rządowi przeznaczyć więcej pieniędzy na import energii. Kraj liczący 1,8 miliona ludzi importuje obecnie ponad 40 proc. zużywanej energii.

Sytuację energetyczną kraju pogarsza fakt, że wydobycie kryptowalut rośnie zwłaszcza w północnym Kosowie, zamieszkanym głównie przez Serbów, którzy nie uznają Kosowa i odmawiają płacenia rachunków za energię elektryczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj