Koncern BSH Bosch Siemens Hausgeraete w czwartek oficjalne otworzył we Wrocławiu dwie fabryki: piekarników i lodówek. Obecnie w zakładach pracuje 400 osób, a docelowo firma chce tam zatrudnić 1,3 tys. W rozwój fabryk zainwestowano 500 mln zł.
.
Bogacz poinformował, że docelowo w zakładach znajdzie zatrudnienie 1,3 tys. osób. Obecnie pracuje tam 400 osób. W rozwój fabryk niemiecka spółka zainwestowała 500 mln zł.
W sprzedaży wrocławskich zakładów niemieckiej firmie przez kilka miesięcy trwał impas. Na sprzedaż zgodziła się rada wierzycieli oraz wrocławski sąd gospodarczy, ale umowy nie chciała podpisać syndyk Teresa Kalisz. Czterokrotnie odmówiła podpisania przedwstępnej umowy sprzedaży, ponieważ uznała, że oferta kupna za 90 mln zł - złożona przez BSH Bosch Siemens - jest "skrajnie niekorzystna".
Ostatecznie po kilku miesiącach sąd odsunął syndyk od postępowania związanego ze sprzedażą fabryki i wyznaczył zastępcę, który zgodził się na podpisanie umowy.
Minimalna cena, za jaką wrocławski sąd gospodarczy zgodził się w czerwcu 2014 r. sprzedać fabrykę, wynosiła 270 mln zł. Do przetargu nie przystąpił jednak żaden oferent, dlatego w październiku rada wierzycieli wyraziła zgodę na sprzedaż poprzez negocjacje cenowe. Wówczas tylko firma Bosch Siemens wpłaciła wadium i przystąpiła do tego postępowania.
Problemy FagorMastercook rozpoczęły się wraz ze wstrzymaniem produkcji na początku października 2013 r. Było to związane z kłopotami finansowymi, które przeżywała wówczas hiszpańska spółka-matka - Fagor Electrodomesticos.
Zarówno wrocławska fabryka, jak i jej hiszpański partner złożyły wnioski o upadłość układową w sądzie w San Sebastian, które zostały pozytywnie rozpatrzone. Pracę we wrocławskiej fabryce straciło ponad 800 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
