Oto najgłupsze rzeczy, które możesz zrobić w internecie
Internet jest wspaniałym narzędziem komunikacji. Jednak niektórzy korzystają z niego zbyt entuzjastycznie, dzieląc się informacjami, które mogą przysporzyć im nie lada kłopotów. Niektóre są przejawem nieświadomości, inne – czystej głupoty. Oto 9 rzeczy, których nie powinieneś robić.
.
1 3. Poinformowanie świata o tym, że nienawidzisz swojego szefa albo właśnie palisz trawę. Kolejna strona zbierająca informacje, które nie powinny być publiczne, to weknowwhatyouredoing.com („Wiemy, co robisz”). Pokazuje ona publiczne, czyli dostępne dla dowolnego użytkownika sieci statusy, w których ludzie piszą o tym, że ich szef to idiota, że mają kaca, że właśnie zaciągają się skrętem, albo podają swój prywatny numer telefonu.
Forsal.pl
2 4. Opublikowanie dowolnych kompromitujących nas zdjęć. Pamiętajmy, że żaden system nie jest idealny. Nawet jeśli zaznaczysz zdjęcia z ostatniej imprezy jako dostępne tylko dla uczestników libacji, wystarczy prosty błąd w kodzie Facebooka i nasze zdjęcia może oglądać każdy, z potencjalnym lub obecnym pracodawcą na czele. Co ciekawe, spotkało to kiedyś nawet Marka Zuckerberga.
ShutterStock
3 7. Nie posiadanie żadnego programu antywirusowego. Brzmi to zastraszająco, ale według raportu interaktywnie.com jedna czwarta dorosłych użytkowników internetu nie zabezpiecza swoich komputerów w żaden sposób. To tym dziwniejsze, że istnieją dobrej jakości programy antywirusowe, które są bezpłatne i których instalacja nie wymaga większych nakładów pracy.
ShutterStock
4 8. Używanie prostego hasła, tego samego w każdym serwisie. Nauczkę z korzystania ze zbyt oczywistych haseł dał nam rząd, kompromitując się w czasie afery związanej z ACTA. Powtarzanie tego samego, prostego hasła w witrynach zawierających ważne informacje (bank, konto pocztowe, Facebook) tylko mnoży potencjalne straty, na które naraża nas nieuprawnione wejście na nasze konto.
ShutterStock
5 9. Życie w przekonaniu, że jeśli coś usuniemy, to nikt już tego nie zobaczy. Internet pamięta wszystko. Nawet jeśli usuniesz jakąś wypowiedź lub zdjęcie, najprawdopodobniej zostało ono już skopiowane przez roboty indeksujące treści i zachowane dla potomności. Strony takie jak archive.org, czy nawet wyszukiwarka Google, pozwalają na przeglądanie treści z witryn, które nie istnieją już od lat.
Forsal.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama