Mongolia - oto jeden z najbogatszych w surowce krajów świata (ZDJĘCIA)

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
30 stycznia 2013, 06:03
Mongolia - podstawowe dane makroekonomiczne
Złoża węgla, miedzi, żelaza, złota,pierwiastków ziem rzadkich i uranu w Mongolii są tak wielkie, że wystarczą na dziesięciolecia. Obecnie w kraju ważnych jest około 4 tys. licencji, które obejmują tylko 14 proc. kraju. Otwarte otoczenie biznesowe, demokratyczny rząd i dynamicznie polepszające się warunki do życia w połączeniu z bogatymi złożami surowców przyciągają do tego zakątka Azji coraz większą rzeszę inwestorów. Tylko w 2011 roku zagraniczne koncerny zainwestowały w mongolski przemysł wydobywczy prawie 5 mld. dolarów. Wśród inwestorów, którzy wywęszyli zyski z tamtejszych surowców nie było jednak firm z Polski. Teraz może się to jednak zmienić. Wiosną tego roku rząd Mongolii wznowi wydawanie licencji na poszukiwanie i wydobywanie surowców mineralnych. /Forsal.pl
Mongolia to jedna z najszybciej rosnących gospodarek świata. Pod powierzchnią tego leżącego między Chinami i Rosją państwa kryją się gigantyczne bogactwa naturalne. Złoża surowców w 10 największych mongolskich kopalniach warte są co najmniej 2,75 bln dol.

.

1186771-ulan-bator.jpg
Jak wynika z danych Banku Światowego (BŚ), mongolska gospodarka pnie się w górę od 2000 roku. Tylko raz w 2009 roku z powodu globalnego kryzysu finansowego gospodarka zaliczyła dołek. Już w 2011 roku ze 17,3-proc. wzrostem PKB Mongolia stała się najszybciej rosnącą gospodarką świata. Startowała jednak z dość niskiego pułapu – według danych BŚ w 2011 r. PKB Mongolii wynosiło 8,761 mld dol. Dla porównania, PKB Polski w tym samym czasie sięgało 514,5 mld dol. Zdaniem ekonomistów BŚ, Mongolia utrzyma tytuł globalnego tygrysa gospodarczego także w 2013 roku – prognozują oni, ze jej PKB wzrośnie w tym roku o kolejne 16,2 proc. Na zdjęciu Ułan Bator, Mongolia
1186803-mongolia.jpg
Choć na celowniku inwestorów jest przede wszystkim sektor wydobywczy, Mongolia potrzebuje też wsparcia w zakresie infrastruktury górniczej, usług finansowych – od bankowości po doradztwo księgowe czy też w zakresie budowy osiedli i biur dla pracowników koncernów wydobywczych. Na zdjęciu typowa mongolska wioska.
1186787-ulan-bator1.jpg
Zagraniczne spółki mogą bez przeszkód ubiegać o finansowanie w miejscowych bankach. Pierwszy prywatny bank w Mongolii otwarto w 1990 rok. Od tego czasu sektor bankowy znacznie się rozwinął. Obecnie w Mongolii działa 14 banków komercyjnych, z Khan Bank i Golomt Bank na czele. Żaden zagraniczny bank nie ma jednak licencji na działalność. Jak zaznacza KMPG w raporcie, pożyczając pieniądze z mongolskich banków, przedsiębiorcy muszą się liczyć z dość wysokim oprocentowaniem. W 2012 roku odsetki od kredytów dla biznesu w lokalnej walucie sięgały nawet 18 -26 proc., a w dolarach – 13,2 – 21,6 proc. Na zdjęciu Ułan Bator nocą.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj