Najświeższe dane uzyskane przez globalną firmę doradczą Hay Group pokazują, że średnie tempo wzrostu wynagrodzeń na świecie jest nieco wyższe niż przed rokiem. Dzieje się tak pomimo rozczarowujących wyników na kilku głównych rynkach wschodzących.
.
Prognozowany przeciętny wzrost wynagrodzeń na świecie w 2015 r. wynosi 5,4% – w porównaniu do ubiegłorocznych 5,2%. Zmiana na plus jest, choć niewielka. Średnia maskuje jednak znaczące spowolnienie na rynkach wschodzących takich jak Brazylia, Rosja czy Ukraina, które w ostatnich latach były silnym motorem wzrostu wynagrodzeń na świecie. Pracownicy z tych krajów mogą oczekiwać podwyżek wynagrodzeń odpowiednio o 6,1%, 6,8% oraz 6,8%. Niemniej jednak po uwzględnieniu inflacji (szacowanej na 6,5%, 7,5% oraz 10,7%), w rzeczywistości nastąpi spadek płac realnych odpowiednio o 0,4% (Brazylia), 0,7% (Rosja) oraz 3,9% (Ukraina).
Największa zmiana zachodzi pomiędzy Europą a rynkami wschodzącymi. Na wielu rynkach europejskich płace realne rosną, jednak w głównych gospodarkach wschodzących, które w ostatnim dziesięcioleciu były źródłem bumu gospodarczego, następuje spadek realnych wynagrodzeń – zauważa Agnieszka Milewczyk, Prezes Hay Group Polska.
W Europie spodziewany jest wzrost płac o 3,1%, a dzięki niskiej inflacji (szacowanej na 1,5%) pracownicy oczekiwać realnego przeciętnego wzrostu wynagrodzenia o 1,6%.
Wzrost płac w Ameryce Łacińskiej zniwelowała wysoka inflacja. Choć w całym regionie prognozuje się najwyższy wzrost wynagrodzeń pracowniczych, sięgający przeciętnie 9,7%, wskutek szacunkowej inflacji na poziomie 10,7% pracownicy odczują w istocie realny spadek płac, średnio o 1,0%. W skali globalnej w największym stopniu ucierpi Wenezuela. Mimo podwyżki wynagrodzeń o 40,3%, po uwzględnieniu prognozowanej stopy inflacji (64,4%) realne płace pracowników spadną o 24,1%.
W Azji prognozowany wzrost wynagrodzeń wyniesie 6,8% – o 0,2 punktu procentowego mniej niż ubiegłym roku – uwzględniając jednak stosunkowo niską inflację (3,7%), można mówić o najwyższym w skali globalnej wzroście realnego dochodu pracowników (o 3,1%). Najbardziej znaczący wzrost płac nastąpi w Wietnamie (11,4%), Indonezji (10,0%) i Chinach (8,0%). Nawet po uwzględnieniu inflacji realne podwyżki wynagrodzeń w tych krajach wyniosą odpowiednio 6,6%, 4,4% oraz 5,7%.
Silny wzrost płac w tym regionie obrazuje nieustającą wojnę o talenty, zarówno w odniesieniu do doświadczonych menedżerów, jak i świeżo upieczonych absolwentów najlepszych uczelni. W Chinach jest on również wynikiem starań rządu centralnego, dążącego do utworzenia rosnącej klasy średniej – wiąże się to ze wzrostem płacy minimalnej w miastach średniej wielkości. W Wietnamie natomiast pracownicy korzystają z ponadprzeciętnego wzrostu PKB.
Wzrost wynagrodzeń w Ameryce Północnej szacowany jest na 2,8% – o 0,1 punktu procentowego więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przewidywana stopa inflacji na poziomie 2,1% zapewni pracownikom realny przeciętny wzrost dochodu o 0,7%.
Pomimo daleko idących zawirowań gospodarczych i politycznych prognozowane płace na Bliskim Wschodzie i w Afryce wzrosną odpowiednio o 5,6% oraz 6,9%, przy czym z uwagi na stosunkowo niską przewidywaną inflację realny wzrost dochodu powinien wynieść odpowiednio 2,9% oraz 2,0%.
– Dla lepszego wykorzystania niewielkiego wzrostu płac pracownicy osiągający dobre wyniki otrzymają zapewne podwyżki wyższe od średniej, natomiast pensje tych, którzy radzą sobie przeciętnie lub słabo, wzrosną nieznacznie lub nie wzrosną wcale. Firma nie może jednak działać bez pracowników, dlatego też w okresach niskiego wzrostu organizacje powinny z pomysłem podchodzić do problemu motywowania i wynagradzania swoich ludzi – podsumowuje Agnieszka Milewczyk.
<
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Hay Group
Zobacz
|
