Lemingi Putina i wódka z kartofli. Jak prezydent Rosji widzi świat?
Władimir Putin dokładnie 15 lat temu wprowadził się na Kreml. Niewysoki, nieco bez wyrazu, szybko dał się poznać jako polityk, który ma pomysł na Rosję.
Władimir Putin dokładnie 15 lat temu wprowadził się na Kreml. Niewysoki, nieco bez wyrazu, szybko dał się poznać jako polityk, który ma pomysł na Rosję.
1 W 2007 r. podczas 47. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium Władimir Putin wygłosił słynną mowę, w której zarzucił USA łamanie prawa międzynarodowego. Rozszerzenia NATO na wschód i plany budowy w Europie tarczy antyrakietowej uznał za bezpośrednie zagrożenie dla Rosji. Wówczas niewielu zrozumiało jego prawdziwe intencje. Uznano, że Putin gra na popularność w Rosji, w najlepszym razie przesadza. Warto przypomnieć ówczesne komentarze. – Putin wystąpił w roli twardziela wymachującego szabelką – przekonywał niemiecki analityk Gert Weisskirchen. – Myślę że to po prostu retoryka ze strony Putina, nie sądzę, by za tym kryło się coś poważniejszego – mówił szef SPD w Bundestagu Peter Struck. – W porównaniu z naszą Bundeswehrą, na przykład w Rosji maltretuje się żołnierzy. Nasi są doskonale wyszkoleni i na najwyższym poziomie technicznym – dodawał. Jak się okazało Putin nie przesadza, przestrzelone były również oceny stanu rosyjskiej armii. Kreml dopinał wówczas wieloletni plan reformy sił zbrojnych. Dziś Bundeswehra jest w zapaści, a rosyjska armia konsekwentnie się modernizuje.
ShutterStock
2 Kreml stworzył własny odłam społeczeństwa obywatelskiego. Zgodnie z tezą Walerija Paniuszkina projekty, którymi żyją bogacze z podmoskiewskiej Rublowki, muszą być przede wszystkim zaskakujące, włożone w nieoczekiwany kontekst. Tak jak gangi motocyklowe dofinansowywane przez państwowe granty, jak to się ma w przypadku Nocnych Wilków. Podobne organizacje mają tę zaletę, że można się od nich odciąć, gdy organizują „spontaniczne” manifestacje pod wrażymi ambasadami, antyfaszystowskie rajdy przez pół Europy czy osłaniają inwazję na rosyjskojęzyczne półwyspy w krajach sąsiednich.
ShutterStock
3 Rosja ma według Putina uprzywilejowane interesy w państach byłego ZSRR. Przede wszystkim na Ukrainie. To dlatego na szczycie NATO w Bukareszcie w 2008 r. rosyjski prezydent określił ją mianem „terytorium”. Niedopaństwa, któremu Moskwa odmawia prawa do suwerenności w polityce zagranicznej. W Bukareszcie Putin dawał jasno do zrozumienia, że niedopaństwo Ukraina nie ma prawa przystąpić do NATO. Jeśli tak się stanie, to Kreml odbierze jej tereny rosyjskiego świata. Podobne argumenty sformułowano w odniesieniu do ewentualnej integracji Kijowa z UE. Początkowo tezy bukareszteńskie traktowano jako publicystykę. Putin mówił jednak poważnie. Aneksja Krymu i ludowe republiki w Donbasie były odpowiedzią na – jak to określa Kreml – kijowski zamach stanu. Według Putina dokonały się bez naruszenia prawa międzynarodowego. Bo Ukraina to nie do końca państwo. To terytorium.
Forsal.pl / Tomasz Lipczyński
4 Polska i Polacy (nazywani pogardliwie pszekami) na pojęciowej mapie Kremla zajmują miejsce szczególne. Niby z jednej strony rosyjscy publicyści z lekceważeniem opisują Warszawę jako stolicę, która „nikogo w Rosji nie obchodzi”, a z drugiej to nasi najemnicy, według wymysłów kremlowskiej propagandy mają strzelać do „pospolitego ruszenia” w Zagłębiu Donieckim. W ubiegłym roku szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow miał sobie żartować z „Polaków robiących wódkę z ziemniaków” tak jak Putin żartował o Ukrainie „produkującej wyłącznie buraki, które nikomu nie są potrzebne”. Nawet ociepleniu, w które przed sześcioma laty uwierzył premier Donald Tusk, towarzyszył zgrzyt. W przededniu spotkania na Westerplatte, które zapoczątkowało tzw. reset, rosyjski wywiad wydał książkę, w której obarczono nas współodpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej. Sygnał, czego można się spodziewać po odwilży w relacjach z Rosją, nie został właściwie zrozumiany.
ShutterStock
5 Szpieg, wielbiciel żurawi i psów. Je twaróg, czyta plotki. Jak na jednego z najpilniej obserwowanych ludzi w Europie, Władimir Putin jest jednocześnie najbardziej tajemniczy. Nie wiadomo nawet, czy ma żonę i ile ma dzieci. Nie wiadomo, czy śledził Reagana podczas jego wizyty w Moskwie. Sprawdź, co wiadomo o życiu Władimira Putina?
Flickr.com
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama