Koncepcyjny elektryczny samochód Mission E to jedna z największych sensacji tegorocznych targów motoryzacyjnych we Frankfurcie. Niemiecki koncern Porsche zaprezentował futurystyczny pojazd, który wkrótce może rzucić wyzwanie Elonowi Muskowi i jego Tesli. O ile pojawi się na drogach.
Koncepcyjny elektryczny samochód Mission E to jedna z największych sensacji tegorocznych targów motoryzacyjnych we Frankfurcie. Niemiecki koncern Porsche zaprezentował futurystyczny pojazd, który wkrótce może rzucić wyzwanie Elonowi Muskowi i jego Tesli. O ile pojawi się na drogach.
Porsche Mission E wyposażony został w dwa elektryczne silniki, których moc stanowi ekwiwalent 600 koni mechanicznych. Podobną technologię zastosowano w hybrydowym samochodzie wyścigowym Porsche 919 Hybrid.
Mission E został wyposażony w technologię bezprzewodowego ładowania z wykorzystaniem płytki indukcyjnej, którą możemy zamontować w podłodze garażu. Wbudowany akumulator litowo-jonowy został zamontowany w podwoziu samochodu w taki sposób, aby jego ciężar rozkładał się równomiernie na całej długości auta.
Dla "tradycjonalistów" (jeśli o takowych można w ogóle mówić w przypadku elektrycznych samochodów) dostępny będzie również przewodowy port ładowania.
Producent obiecuje, że dzięki zastosowaniu technologii „Porsche Turbo Charging” napełnienie akumulatora w 80 proc. będzie trwać zaledwie 15 minut, co zapewni pojazdowi zasięg ponad 400 kilometrów. Na pełnym akumulatorze Mission E przejedzie 500 km.
Jak na elektryczny samochód przystało, Mission E nie posiada na desce rozdzielczej żadnych przycisków. Pojazd obsługujemy za pomocą dotykowych ekranów LCD, które dostosowują się automatycznie do ustawienia fotela kierowcy.
Wnętrze samochodu zostało wykończone aluminium, skorą oraz włóknem węglowym. Pomiędzy siedzeniami znajduje się dotykowa konsola, która umożliwia nawigowanie najważniejszymi funkcjami. Minimalizm, prostota i elegancka - żaden element nie jest tu dziełem przypadku. Trzeba przyznać, że efekt końcowy jest fenomenalny.
Wciąż nie wiemy, kiedy elektryczny samochód Porsche pojawi się na drogach. Producent szacuje, że stanie się to w ciągu najbliższych pięciu lat. Póki co, Elon Musk może więc spać spokojnie, choć już teraz powinien coraz baczniej przyglądać się poczynaniom swoich rynkowych konkurentów. Rywalizacja na rynku elektrycznych samochodów z roku na rok będzie się bowiem zaostrzać.
"Projekt Mission E pokazuje wszystko to, co Porsche jest dziś w stanie osiągnąć w dziedzinie samochodów elektrycznych" - podkreśla rzecznik prasowy Porsche w rozmowie z serwisem "Business Insider'.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
|
