Nowy rząd będzie dążył do sprzedaży Lotu, odzyskania PKP Energetyki i
wznowienia programu Kolei Dużych Prędkości. Kukułczym jajem od
poprzedników będą nierozliczone środki unijne
Nowy rząd będzie dążył do sprzedaży Lotu, odzyskania PKP Energetyki i wznowienia programu Kolei Dużych Prędkości. Kukułczym jajem od poprzedników będą nierozliczone środki unijne
Wszystko wskazuje na to, że czeka nas powrót do rozmów z Indigo Partners w sprawie objęcia roli inwestora strategicznego w Locie. – Przewoźnikowi niezbędny jest prywatny inwestor, a amerykańska narodowość kapitału jest dla PiS do przyjęcia – twierdzi Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Pod koniec roku okaże się, ile unijnych pieniędzy na inwestycje kolejowe w Polsce przepadło. Rozliczenie dotacji mimowolnie uderzy rykoszetem w nowy rząd, mimo że odpowiedzialność ponosi ten stary. Marcel Klinowski, szef zespołu ds. transport Stowarzyszenia Republikanie, szacuje, że zagrożonych jest ponad 5 mld zł.
Ustępująca ekipa zostawi następcom gorący kartofel w postaci 20 pociągów dart dla PKP Intercity. W piątek Urząd Transportu Kolejowego dopuścił do eksploatacji pierwszy pociąg.
Jerzy Polaczek ujawnił koncepcję powrotu PiS do projektu superszybkich pociągów łączących Warszawę z Łodzią i Poznaniem. W 2011 r. ówczesny minister Sławomir Nowak zamroził ten projekt do 2030 r., bo Polski na niego nie stać. PiS uważa, że taka inwestycja wpłynie pozytywnie na gospodarkę i zapewni transfer nowoczesnych technologii do Polski. – Środki miałyby pochodzić m.in. z UE i od inwestora prywatnego w ramach umowy PPP – stwierdził Jerzy Polaczek.
– Gdyby udało się pozyskać finansowanie, KDP mogłoby wesprzeć branżę wykonawczą po 2023 r., kiedy skończą się realizacje inwestycji z budżetu UE na lata 2014–2020 – twierdzi Jakub Majewski.
GDDKiA w ramach budżetu na lata 2014–2020 ogłosiła dotychczas 80 przetargów na drogi o łącznej długości 1,2 tys. km; podpisano 55 umów na ok. 800 km za ok. 18 mld zł. Program Budowy Dróg Krajowych, który został ogłoszony w ferworze kampanii wyborczej, zakłada, że do 2023 r. (z perspektywą przedłużenia inwestycji do 2025 r.) powstanie 3900 km nowych dróg szybkiego ruchu oraz 57 obwodnic za 107 mld zł. Robert Chwiałkowski ze stowarzyszenia Siskom twierdzi, że plany są przeszacowane, a po wyborach mogą zostać okrojone. Możliwe są zmiany w priorytetach, np. PiS chce budować trasę S19 nie tylko miedzy Lublinem i Rzeszowem, ale na całej długości – jako element trasy Via Carpatia będącej łącznikiem z południem Europy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|
