Globalna firma Hays Poland przygotowała coroczny „Raport Płacowy”. Dane do raportu zostały zebrane na podstawie przeprowadzonych rekrutacji w 2015 r. W którym sektorze zarabia się najwięcej?
Globalna firma Hays Poland przygotowała coroczny „Raport Płacowy”. Dane do raportu zostały zebrane na podstawie przeprowadzonych rekrutacji w 2015 r. Zobacz, w którym sektorze zarabia się najwięcej i czy twoje wynagrodzenie nie jest czasem za niskie.
Autorzy raportu wskazują, że trwająca konsolidacja banków oraz szybki rozwój nowych technologii przekładają się na zmniejszenie liczby tradycyjnych placówek na rzecz bankowości internetowej oraz mobilnej. Taka sytuacja sprawia, że
Prawników jest coraz więcej. Od paru lat obserwujemy tendencję zwiększania się liczby absolwentów prawa, co wymusza wzrost konkurencji a ukończenie aplikacji i zdobycie uprawnień nie są gwarancją sukcesów zawodowych. Dlatego wielu absolwentów prawa zamiast odbywać aplikację decyduje się na studia doktoranckie.
Podobnie jak w poprzednich latach także i w 2015 r. ubezpieczyciele konsekwentnie rozwijali kanały dystrybucji usług ubezpieczeniowych oraz centralizację większości oferowanych rozwiązań. Proces ten dotyczy likwidacji szkód i obsługi roszczeń, jak również w obsługi klienta oraz polis. Cała branże kładzie także duży nacisk na rozwój i konkurencyjność produktów dedykowanych zarówno klientom korporacyjnym, jak i indywidualnym. Skutkiem tego, zwiększa się zapotrzebowanie na kreatywnych specjalistów i menedżerów ds. produktu, posiadających wysokie kompetencje z zakresu analizy rynku.
Hays Poland w 2016 roku prognozuje duże zapotrzebowanie na kandydatów do pracy w działach medycznych. Jak oceniają specjaliści będzie to efektem dużej liczby nowych, innowacyjnych produktów, które wymagają dużej wiedzy eksperckiej już na etapie przygotowania do wprowadzenia na rynek.
W ostatnim czasie branż medyczna rozwija się bardzo dynamicznie. Jak ocenia Hays Poland nie inaczej będzie też w 2016 r., który będzie okresem dalszego rozwoju branży sprzętu medycznego, na co największy wpływ będzie miał napływ nowych firm oferujących kompleksowe rozwiązania z zakresu wyposażenia szpitali i serwisu nowoczesnego sprzętu medycznego.
W Polsce ten sektor, z roku na rok, konsoliduje się i obecnie nie widać tendencji firm do rozbudowywania zespołów – specjaliści są poszukiwani głównie w związku ze zmianami strukturalnymi w organizacjach.
Hays Poland prognozuje, że drugi kwartał 2016 r. przyniesie większe zapotrzebowanie na pracowników z obszaru infrastruktury drogowej i kolejowej. Będzie to związane z cyklem realizacji projektów oraz wykonywaniem inwestycji współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej. W ocenie Hays Poland w 2016 roku biura projektowe, generalni wykonawcy oraz firmy z obszaru nadzoru będą poszukiwać doświadczonych inżynierów.
Hays Poland przewiduje, że w kilku kluczowych obszarach sektora energetyki widoczny będzie przyrost nowych miejsc pracy. „Wymuszony przez Unię Europejską rozwój sektora odnawialnych źródeł energii (OZE) przyczyni się do tworzenia nowych miejsc pracy w Polsce. Firmy inwestujące w fotowoltaikę będą poszukiwać doradców techniczno-handlowych oraz inżynierów elektryków. Przedsiębiorstwa z branży energetyki wiatrowej, po wybudowaniu rekordowej ilości turbin wiatrowych w roku 2016, będą zatrudniać specjalistów ds. utrzymania ruchu oraz techników serwisu” - czytamy w raporcie.
„W roku 2016, kolejne firmy z branży nieruchomości będą się koncentrować na rozwijaniu lub tworzeniu zespołów odpowiedzialnych za rynki regionalne. Na znaczeniu zyskają tutaj większe miasta wojewódzkie, takie jak Poznań, Wrocław, Gdańsk czy Kraków. Poszukiwani będą zarówno specjaliści z kilkuletnim doświadczeniem w wynajmie powierzchni komercyjnych (biura, magazyny, centra handlowe), jak i osoby dopiero rozpoczynające swoją karierę na rynku nieruchomości”- piszą autorzy raportu.
W 2016 r. nadal będzie kontynuowany trend rozbudowy i modernizacji parków maszynowych. W br. nastąpi realizacja szeregu inwestycji w ramach zakładów produkcyjnych, gdzie wykorzystane będą najnowsze innowacyjne technologie - twierdzą eksperci z Hays Poland.
W branży marketing i sprzedaż najwyższe zarobki osiąga kadra menadżerska. Creative Director czy New Business Director mogą zarabiać nawet 30 tys. zł, a dyrektor sprzedaży czy dyrektor marketing nawet 40 tys. zł. To oczywiście najwyższe stawki w branży uwzględnione w raporcie płacowym przygotowanym przez Hays Poland. Jednak nie tylko karda zarządzająca może dobrze zarobić. „Popularyzacja innowacyjnego podejścia do marketingu i sprzedaży nieustannie tworzy nowe miejsca pracy dla grona specjalistów i menedżerów o bardzo specyficznych kompetencjach. Poszukiwani będą marketerzy, którzy potrafią nieszablonowo podejść do pracy z produktem i odpowiedzieć na zmieniający się model konsumenta pokolenia Y i Z, a więc konsumenta, który swój zakup finalizuje w innym kanale niż go rozpoczął” – czytamy w raporcie.
Najniżej uposażony specjalista ds. sprzedaży B2B może liczyć na wynagrodzenie brutto na poziomie od 4,5 do7,5 tys. zł, przy czym najczęściej na tym stanowisku oferowana jest stawka brutto w wysokości 6 tys. zł.
Nieuchronny rozwój techniki sprawia, że na rynku inżynierów sprzedaży pracujących dla integratorów IT rośnie zapotrzebowanie na umiejętności w obszarach związanych z szeroko pojętym bezpieczeństwem IT. „Firmy szukają osób kompetentnych w zakresie: analityki bezpieczeństwa, zarządzania i monitorowania infrastruktury IT, bezpieczeństwa sieci i styku z internetem oraz ochroną danych (rozwiązania DLP). Drugim wyraźnym trendem na rynku inżynierów sprzedaży jest zwiększone zapotrzebowanie na kandydatów znających produkty chmurowe” – czytamy w raporcie.
„W sektorze Retail (sieci detaliczne) oraz Hospitality (sieci hoteli, restauracji, branża turystyczna) obserwujemy stabilny wzrost sprzedaży i rozwój zespołów sprzedażowych, marketingowych oraz e-commerce, opartych na stanowiskach o wąskiej specjalizacji. W sektorze coraz bardziej zaznacza się tendencja wzrostu oczekiwań potencjalnych pracowników, co świadczy o tworzeniu się tzw. rynku kandydata” – raportuje Hays Poland. Dlatego w 2015 r., firmy z sektora Retail analizowały swoje pakiety wynagrodzeń i benefitów, aby pozyskać i zatrzymać w swoich strukturach najlepszych pracowników.
W branży Retail najwyższe dochody osiąga Dyrektor Sprzedaży, który może zarobić od 20 do35 tys. zł.
W roku 2015 Hays Poland odnotował dużą liczbę procesów rekrutacyjnych na stanowiska związane właśnie z zarządzaniem łańcuchem dostaw. Najbardziej poszukiwanymi są specjaliści i menedżerowie. Pracodawcy szukają osób o kompetencjach analitycznych i planistycznych, które zajęłyby coraz powszechniej występujące stanowiska, m.in. Analityka ds. Supply Chain, Planisty Popytu czy Specjalisty ds. Optymalizacji Procesów Logistycznych. Nie słabnie również zainteresowanie Specjalistami ds. Obsługi Klienta ze znajomością języków obcych. W sektorze TSL (Transport-Spedycja-Logistyka), widoczny jest wzrost zainteresowania stanowiskami operacyjnymi. Zmniejszył się natomiast popyt na stanowiska handlowe.
Wysoka kultura osobista, dyskrecja oraz duża wiedza ogólna to główne wymagania stawiane przed kandydatami na stanowiska asystenckie. Ponadto na niemal wszystkich stanowiskach administracyjnych, wymagana jest bardzo dobra znajomość języka angielskiego. „W związku z tym, na rynku coraz częściej zamiast stanowisk wyłącznie recepcyjnych następuje przesunięcie w kierunku funkcji Office Assistant, która obejmuje również elementy wsparcia pracowników biura, a nawet pracy Zarządu” – zauważa Hays Poland. Osoby aplikujące na wyższe stanowiska wsparcia asystenckiego bądź administracyjnego muszą wykazać się kilkuletnim doświadczeniem (najchętniej w firmach międzynarodowych), a znajomość dodatkowego (poza angielskim) języka obcego staje się niezaprzeczalnym atutem.
Jak trudno znaleźć odpowiedniego specjalistę na dane stanowisko wie każdy przedsiębiorca. Pracodawcy niejednokrotnie mają problem z obsadzeniem etatów specjalistami dysponującymi oczekiwanymi kompetencjami. Dlatego chcąc efektywnie kierować ścieżką rozwoju kadr potrzebny jest sprawny dział personalny. A jest w kim wybierać. „Konkurencyjność wśród pracowników HR wyższego szczebla nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Na rynku jest wielu wysoko wykwalifikowanych, znających języki HR Menedżerów, HR Dyrektorów i HR Business Partnerów, którzy poszukują zatrudnienia. Kandydaci często weryfikują więc swoje oczekiwania finansowe – decydują się pracować za mniejszą pensję w zamian za atrakcyjny system premiowy, zależny od wyników firmy lub realizacji indywidualnych celów” – czytamy w raporcie.
Na rynku pracy w branży IT oraz telekomunikacji od lat rządzą kandydaci. Co więcej, w niektórych obszarach, takich jak stanowiska programistyczne, które obejmują coraz więcej technologii poza szeroko rozumianymi JAVA oraz .NET, pozycja kandydata wciąż się umacnia. Wynikiem mocnej pozycji pracownika w branży IT oraz telekomunikacji jest widoczny już od kilku lat, wzrost wynagrodzeń oraz rozbudowa benefitów pozapłacowych.
Jakie branże są w tym momencie najbardziej perspektywiczne na rynku pracy? W których najłatwiej, a w których najtrudniej będzie znaleźć w tym roku zatrudnienie? "Na wiele ofert pracy nieustannie mogą liczyć specjaliści IT, na co ogromny wpływ ma rosnący rynek aplikacji mobilnych. Duża aktywność rekrutacyjna obserwowana jest również w sektorze produkcyjnym – pracodawcy stale poszukują inżynierów oraz wykwalifikowanych specjalistów. Niewystarczająca podaż poszukiwanych kompetencji na rynku sprawia, że pracownicy branży produkcyjnej będą mogli liczyć na lepsze warunki zatrudnienia. Trudności z zatrudnieniem mogą mieć doradcy klienta w sektorze bankowym, co w dużej mierze wynika z tendencji banków do zamykania placówek na rzecz bankowości internetowej. Mniej ofert pracy będzie również czekać na młodych prawników – jest to rezultatem obserwowanej na polskim rynku „nadprodukcji” absolwentów studiów prawniczych. W związku z tym, wzrasta ich konkurencja, a ukończenie aplikacji i zdobycie uprawnień przestały być gwarancją sukcesów zawodowych" - mówi Forsalowi Michał Młynarczyk, Managing Director w Hays Poland.
Jak wynika z Global Skills Index, badania przeprowadzonego przez Hays w 2015 roku, w Polsce obserwujemy tworzenie się rynku pracownika i możemy prognozować, że w przypadku stabilnej sytuacji gospodarczej ta tendencja dodatkowo się umocni. W praktyce oznacza to, że kandydaci mają możliwość wyboru interesujących ofert pracy oraz dyktowania warunków zatrudnienia, w tym wysokości wynagrodzenia. Jako czynniki tworzące w Polsce rynek pracownika można wskazać, m.in. większą liczbę ofert pracy oraz zwiększenie ogólnej presji płacowej" - mówi Michał Młynarczyk z Hays Poland.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Powiązane
Zobacz
|
