W publicznej
świadomości mocno utarło się przekonanie, że polski dług publiczny rośnie w
szybkim tempie. Rzadko jednak zastanawiamy się, w jakich krajach zapożycza
się Skarb Państwa. Oto zestawienie naszych najważniejszych wierzycieli.
Łączne zadłużenie Polski w austriackich podmiotach wynosi obecnie 2,5 mld zł. Zainteresowanie polskimi papierami wartościowymi wykazywały w tym kraju przede wszystkim banki komercyjne. Ich dużą aktywność na rynku polskiego długu odnotowano przede wszystkim na początku 2016 roku.
Zadłużenie naszego kraju w Holandii wynosiło w marcu 2016 roku 3,7 mld zł. Kraj Tulipanów nie lubi natomiast zbytnio pożyczać. Stosunek długu publicznego w tym kraju do PKB plasuje się od kilku lat wokół 56 proc. (a w 2015 roku wynosił 65,1 mld zł).
Biorąc pod uwagę intensywną współpracę gospodarczą pomiędzy Warszawą a Berlinem nie dziwi, że jednym z naszych największych wierzycieli są Niemcy. Całkowita wartość polskich SPW znajdujących się za zachodnią granicą wynosi 5,5 mld zł. Niemcy są w posiadaniu 4,8 proc. naszych zagranicznych papierów wartościowych. Blisko połowa z nich znajduje się w portfelach funduszy inwestycyjnych.
Bardzo duża część polskiego długu znajduje się w rękach Norwegii. Skandynawski kraj, który dysponuje ogromnymi złożami ropy naftowej, może sobie pozwolić na inwestowanie dużych ilości środków za pomocą ogromnego państwowego funduszu. W portfelu norweskich instytucji publicznych znajdują się polskie papiery dłużne o łącznej wartości 8,5 mld zł. Kwota ta odpowiada za 7,5 proc. całkowitego polskiego zagranicznego zadłużenia.
Podium największych polskich wierzycieli zamyka Luksemburg. Jedno z najbogatszych państw świata (pod względem PKB per capita) posiada polskie państwowe papiery o wartości niemalże 20 mld zł. Lwia ich część znajduje się w portfelach tamtejszych funduszy inwestycyjnych (ponad 70 proc.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Powiązane
Zobacz
||
