Nie trzeba być matematycznym geniuszem. By zmienić CV i list motywacyjny
ze zwykłych w wyjątkowe, wystarczy kilka prostych rachunków.
.
„Dane, liczby i różne rodzaje statystyk pozwolą rekruterowi zobaczyć nasz potencjał. Przemyślane użycie liczb sprawi np., że doświadczenie zawodowe będzie się wydawać bogatsze.” – mówi Bartosz Struzik z międzynarodowego serwisu z ofertami pracy MonsterPolska.pl.
Zawsze można znaleźć liczby dla siebie - niezależnie od zawodu i branży czy etapu kariery, na jakim jesteśmy. W finansach czy księgowości sprawa jest prostsza, bo możemy podać dość oczywiste dane: wielkość sprzedaży, udział w rynku, zyski. Liczby mogą też opisywać ludzi, np. „pierwszy sprzedawca w firmie”. Jeśli nie jesteśmy w stanie ustalić konkretnych ilości, używamy szacunkowych danych. Piszemy np.: „zarządzanie budżetem ok 500 tys. zł” albo „analiza 5-7 dokumentów tygodniowo”.
„Najprostszym sposobem na policzenie osiągnięć, jest przyjrzenie się, jaki wpływ mieliśmy na firmowe pieniądze, czas i ludzi.” – dodaje ekspert MonsterPolska.pl.
Liczby sprawiają, że aplikujący o pracę wypada poważniej. Trzeba ich użyć mądrze. Tak, by opowiadały historię o tym, kim jesteśmy, a potencjalny pracodawca nie miał wątpliwości, że to właśnie nas szukał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Monsterpolska
Zobacz
||
