Drewno z Lasów Państwowych kontra składy opału
Najtańszą metodą na ogrzanie domu pozostaje niezmiennie zakup surowca bezpośrednio w nadleśnictwach. W lutym 2026 roku za metr sześcienny drewna iglastego, takiego jak sosna czy świerk, zapłacisz w Lasach Państwowych od 150 do 180 złotych. Jeśli szukasz bardziej kalorycznego drewna liściastego, przygotuj się na wydatek rzędu 250 do 310 złotych za buk lub grab oraz około 240 do 270 złotych za brzozę. Warto jednak pamiętać, że jest to drewno świeże, wymagające sezonowania, a jego dostępność w szczycie zimy bywa ograniczona. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w prywatnych składach opału i na portalach ogłoszeniowych. Tam za metr przestrzenny pociętego i połupanego buka lub dębu trzeba zapłacić od 450 do nawet 650 złotych. Najdrożej jest w województwach mazowieckim i wielkopolskim, natomiast najniższe ceny utrzymują się na Śląsku i w Małopolsce, gdzie bliskość tartaków wymusza większą konkurencyjność.
Szokujące ceny pelletu i brykietu w marketach
Prawdziwy wstrząs przeżywają użytkownicy kotłów na pellet. W lutym 2026 roku cena za tonę certyfikowanego pelletu klasy A1 przebiła barierę 2000 złotych, a w wielu regionach kraju za paletę wysokiej jakości surowca trzeba zapłacić nawet od 2500 do 3000 złotych. W marketach budowlanych takich jak Castorama czy Leroy Merlin pojedynczy worek 15 kg kosztuje obecnie od 35 do 45 złotych, co sprawia, że ogrzewanie tą metodą stało się w tym sezonie jednym z najdroższych na rynku. Alternatywą pozostaje brykiet drzewny, który jest nieco tańszy i łatwiej dostępny. Za tonę popularnej kostki RUF zapłacisz teraz od 1400 do 1600 złotych. Najdroższy jest brykiet Pini-Kay, którego cena oscyluje wokół 1900 złotych za tonę, ale jego wyższa kaloryczność sprawia, że wciąż znajduje wielu nabywców wśród właścicieli kominków.
Węgiel i ekogroszek - ile trzeba dołożyć do pieca?
Dla osób korzystających z węgla luty 2026 przyniósł względną stabilizację, ale na wysokim poziomie. Węgiel orzech luzem można kupić w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej w cenach od 1150 do 1250 złotych za tonę. Problem pojawia się jednak w lokalnych składach, gdzie po doliczeniu kosztów transportu i marży pośredników, cena tej samej tony wzrasta do 1500 lub 1700 złotych. Największe oblężenie przeżywa obecnie ekogroszek workowany. Średnia cena za tonę tego paliwa w centralnej Polsce wynosi obecnie około 1650 złotych. Jeśli mieszkasz na Mazowszu lub w województwie łódzkim, przygotuj się na najwyższe stawki. Znacznie taniej jest na południu kraju, gdzie przy zakupie kilku ton bezpośrednio u dostawców kwalifikowanych można wynegocjować stawki poniżej 1400 złotych.
Prognozy na marzec - czy warto czekać z zakupem opału?
Analitycy rynku opału ostrzegają, że luty to ostatni dzwonek na zakupy w obecnych cenach. Choć wraz z nadejściem wiosny popyt tradycyjnie spada, to w 2026 roku na ceny wpłyną nowe regulacje dotyczące opłat emisyjnych, które mogą powstrzymać sezonowe obniżki. Jeśli planujesz dokupić opał, aby dotrwać do końca zimy, zrób to teraz. Szukanie okazji na własną rękę w nadleśnictwach lub bezpośrednio u producentów pelletu może uratować Twój portfel przed stratą nawet kilkuset złotych na każdej tonie.