Butelkomaty w Polsce nie wyrabiają
Jak podkreśliła w rozmowie z RMF FM minister klimatu, skala zwrotu butelek okazała się znacznie większa niż zakładano na początku. Poinformowała, że mamy 100% więcej zbioru butelek plastikowych w stosunku do tego, co zbierało się w żółtych koszach.
Oznacza to, że wielu sklepach butelkomaty zapewniają się bardzo szybko. Zdarza się, że przy wejściach do supermarketów pojawiają się stosy zwróconych opakowań, które nie mieszczą się już w automatach.
Resort klimatu zapowiada poprawę logistyki
Resort klimatu zapowiada, że będzie analizował działanie systemu. Minister Hennig-Kloska poinformowała, że poprosiła Departament Gospodarki Odpadami o przygotowanie rekomendacji dotyczących usprawnienia logistyki.
- Logistykę trzeba poprawić. Chcę się spotkać z operatorami systemu - zapowiedziała w RMF FM.
Szefowa resortu klimatu podkreśliła jednocześnie, że mimo problemów logistycznych system przynosi też pozytywne efekty środowiskowe. Powiedziała, że woli widok plastikowych butelek leżących obok butelkomatów niż wyrzucanie ich do zbiorników wodnych. Zdaniem minister, każda duża zmiana w codziennym funkcjonowaniu społeczeństwa wymaga czasu na dostosowanie się zarówno mieszkańców, jak i operatorów systemu.
Według zapowiedzi sklepy mają instalować kolejne urządzenia, a firmy odpowiedzialne za odbiór opakowań będą musiały dostosować harmonogramy transportu.
System kaucyjny w Polsce z problemami
Minister klimatu przyznała, że w pierwszych tygodniach działania systemu pojawiły się różne usterki techniczne i dotyczyły one między innymi przyjmowania niektórych opakowań czy wypłaty zwrotów za oddane butelki. Podkreśliła, że pierwsze nieprawidłowości zostały już wyeliminowane. Zapowiedziała też kontrole funkcjonowania systemu kaucyjnego.
Część problemów wynika jednak także z tego, jak dokładnie działa sam automat do zwrotu opakowań.
Dlaczego butelkomaty nie działają jak trzeba?
Aby zrozumieć, dlaczego butelkomaty czasem odrzucają opakowania, warto najpierw sprawdzić, jak dokładnie działa to urządzenie.
Butelkomat to precyzyjne urządzenie sortujące, które w kilka sekund sprawdza każdy szczegół opakowania. Automat analizuje materiał, kształt, wagę i rozmiar, a przede wszystkim próbuje odczytać etykietę oraz kod kreskowy. To właśnie kod decyduje o tym, czy butelka lub puszka znajduje się w systemie kaucyjnym.
Jeśli kod jest zabrudzony, starty albo etykieta została zerwana, automat natychmiast odrzuca opakowanie. Każde opakowanie oceniane jest przez maszynę osobno i musi spełniać wszystkie warunki w danym momencie. Wystarczy drobne uszkodzenie albo zabrudzenie, by automat uznał je za niebezpieczne lub niemożliwe do dalszego przetworzenia.
Przypomnijmy, że w 2026 roku automaty w sklepach np. Lidl, Kaufland, Biedronka przyjmują tylko określone rodzaje opakowań:
- Plastikowe butelki PET po napojach (do 3 litrów),
- Aluminiowe puszki po napojach (do 1 litra).
Wielu klientów zakłada, że skoro za butelkę zapłacili kaucję, mogą oddać ją w dowolnym butelkomacie. W praktyce system nie działa w ten sposób. W większości przypadków butelkomaty przyjmują wyłącznie opakowania zgodne z zasadami konkretnej sieci handlowej. Chodzi między innymi o kody kreskowe, oznaczenia producenta, typ opakowania oraz to, czy dana sieć faktycznie sprzedaje taki produkt.
W efekcie może dojść do sytuacji, w której butelka kupiona w jednym sklepie zostaje odrzucona w innym, mimo że formalnie była objęta kaucją. To jeden z najczęstszych powodów frustracji klientów i przekonania, żeby "butelkomaty nie działają", choć w rzeczywistości działają zgodnie z wewnętrznymi regulaminami.
Zasady są jasne, choć nie zawsze oczywiste dla klientów. Automat nie przyjmie opakowań, które są:
- zgniecione lub zdeformowane,
- pęknięte, naderwane albo z ostrymi krawędziami,
- pozbawione etykiety producenta,
- z nieczytelnym lub uszkodzonym kodem kreskowym,
- brudne, lepkie albo z resztkami napoju w środku,
- w złym stanie higienicznym, z zapachem lub pleśnią.
Dla systemu liczy się tylko jedno, czy opakowanie można jednoznacznie rozpoznać i bezpiecznie przetworzyć.
Wiele osób próbuje oddać opakowania, które od początku nie są objęte systemem kaucyjnym. To jedna z najczęstszych przyczyn sytuacji, w której klient zostaje z torbą „śmieci” przy wejściu do sklepu. Butelkomat nie przyjmie:
- butelek po mleku, kefirach, jogurtach pitnych i innych produktach mlecznych,
- opakowań po olejach, syropach i produktach spożywczych,
- jednorazowych butelek szklanych po winie, oliwie czy alkoholu,
- starszych opakowań bez oznaczenia systemu kaucyjnego (wyjątkowo Lidl przyjmuje plastikowe butelki i puszki metalowe bez kodu systemu kaucyjnego w ramach akcji proekologicznej; za takie opakowania wydaje kupon o wartości 10 gr),
- butelek szklanych wielorazowych, które oddaje się przy kasie.
- System kaucyjny dotyczy tylko konkretnych butelek PET i puszek zaprojektowanych do jednego cyklu przetwarzania. Opakowania po produktach mlecznych, olejach czy syropach mają inną strukturę i inne wymagania higieniczne. Szkło podlega zupełnie osobnemu systemowi zbiórki. Butelkomat nie analizuje sytuacji, tylko działa zero-jedynkowo na podstawie danych jakie zostały wprowadzone do systemu. Albo opakowanie spełnia wszystkie kryteria, albo zostaje odrzucone.
Powyższe opakowania nie istnieją w bazie automatu, więc urządzenie nie ma możliwości ich rozpoznania.
Jest jeszcze jeden ważny problem. Jak w domu zorganizować segregację pojedynczych butelek i puszek kupionych w różnych sklepach? Dziś robimy zakupy w kilku sieciach jednocześnie np. w Dino, Lidlu, Biedronce, Kauflandzie czy Carrefourze, a każda z nich może mieć inny sposób rozliczania opakowań. To oznacza konieczność osobnego przechowywania paragonów, pilnowania miejsca zakupu i często wożenia opakowań z powrotem dokładnie do tego sklepu.
W praktyce system, który miał być prosty i zachęcać do recyklingu, bywa dla konsumentów uciążliwy. I to właśnie jedna z odpowiedzi na pytanie, dlaczego część butelkomatów nie działa tak, jak powinna. Problemem nie zawsze jest technologia, ale brak jednolitego, wygodnego dla klientów rozwiązania.
Kiedy sytuacja z działaniem systemu kaucyjnego się poprawi?
Na razie nie podano konkretnego terminu rozwiązania problemów. Minister klimatu wyraziła jednak nadzieję, że w najbliższych tygodniach system zacznie działać sprawniej.
Planowane spotkanie z operatorami, ma pomóc w ustaleniu, jakie działania zostaną podjęte, aby usprawnić odbiór opakowań i funkcjonowanie butelkomatów.