Forsal logo

Nadchodzi najtrudniejsza zima od lat? Ceny prądu i gazu nagle wystrzeliły

rachunki za prąd i gaz, pieniądze
Nadchodzi najtrudniejsza zima od lat? Ceny prądu i gazu nagle wystrzeliły/Shutterstock
Polaków czeka wyjątkowo kosztowna zima, a na rynkach energii zaczyna się dziać coś bardzo niepokojącego. Ceny prądu, gazu oraz węgla gwałtownie rosną, wywołując wspomnienia kryzysu energetycznego z jesieni 2021 roku. Eksperci otwarcie mówią już o "początku paniki rynkowej", która może bezpośrednio uderzyć w portfele obywateli oraz postawić polskie firmy w niezwykle trudnej sytuacji.

Powtórka z czarnego scenariusza? Prąd i węgiel ostro w górę

Sytuacja na polskiej giełdzie towarowej staje się napięta. Cena prądu z dostawą na 2027 rok osiągnęła na początku września poziom aż 538 zł/MWh. Hurtowe ceny energii elektrycznej są obecnie najwyższe od 2023 roku i nic nie wskazuje na to, by ten trend miał się nagle zatrzymać. Równolegle mocno drożeją inne kluczowe surowce. Ceny węgla energetycznego w Europie wzrosły do 136 dolarów za tonę. Analitycy rynku, w tym Bartłomiej Derski z serwisu WysokieNapiecie.pl, ostrzegają: na rynku gazu i prądu mamy niemal idealną powtórkę z jesieni 2021 roku. Wszyscy zadają sobie pytanie, czy czeka nas powtórka tamtego kryzysu.

Gaz najdroższy od lat. Europa ma poważny problem z zapasami

Głównym motorem napędowym drożyzny są drastycznie rosnące ceny gazu ziemnego. Na holenderskim rynku TTF cena za MWh przekroczyła barierę 72 euro (momentami sięgając nawet 75 euro). Tak drogo nie było od ponad trzech lat - a konkretnie od stycznia 2023 roku. Za tymi rekordami stoją konkretne, niepokojące powody:

  • Puste magazyny w UE: Średnie napełnienie europejskich magazynów gazu wynosi obecnie zaledwie 65 proc., podczas gdy 5-letnia średnia dla tej pory roku to aż 82,4 proc. Najgorsza sytuacja jest w Niemczech, gdzie zapasy stopniały do zaledwie 53,3 proc.
  • Geopolityka: Przedłużający się konflikt w rejonie Zatoki Perskiej oraz niepewność wokół dostaw LNG podsycają nerwowość inwestorów.
  • Konkurencja z Azją: Europa musi ostro rywalizować o dostawy skroplonego gazu z rynkami azjatyckimi.

Polska na tle Europy: Bezpieczni, ale narażeni na drożyznę

W tym całym energetycznym zamieszaniu Polska ma jeden potężny atut. Nasze krajowe magazyny gazu są zapełnione w 93,9 proc. (zgromadziliśmy 34,60 TWh surowca). Pod względem fizycznego bezpieczeństwa dostaw wypadamy znacznie lepiej niż reszta Unii Europejskiej. Wysoki poziom zapasów chroni nas przed fizycznym brakiem paliwa, ale nie ochroni nas przed globalnymi cenami. Jako uczestnik europejskiego rynku, Polska musi liczyć się z konsekwencjami drożyzny.

Co to oznacza dla Twojego portfela?

Jeśli trend wzrostowy się utrzyma, nadchodzący sezon grzewczy mocno da się nam we znaki. Kluczowe skutki to:

  • Wyższe rachunki: Bezpośredni wzrost kosztów ogrzewania i energii dla gospodarstw domowych.
  • Nowa fala inflacji: Droższa energia dla przemysłu przełoży się na wzrost cen towarów i usług na półkach sklepowych.
  • Koniec obniżek stóp procentowych: Rosnąca presja inflacyjna może związać ręce Radzie Polityki Pieniężnej (RPP), co oznacza, że wysokie raty kredytów zostaną z nami na dłużej.
  • Kłopoty dla firm: Przemysł energochłonny w Polsce stanie przed widmem drastycznego spadku konkurencyjności.

Sytuacja rozwija się dynamicznie, a oczy całego rynku zwrócone są teraz na Bliski Wschód i prognozy pogody na nadchodzące miesiące. Ciepła zima mogłaby uratować Europę przed najgorszym - mroźna zamieni rynek energii w prawdziwe pole bitwy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Anna Kot
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMam 60 lat i zero lat stażu pracy. Czy ZUS wypłaci mi choćby złotówkę? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj