Numery z kupionych baz danych i generowane przez algorytm – tak Centrum Dotacji OZE docierało do klientów. Zdaniem spółki „tylko” umawiali spotkania. W ocenie UOKiK - stosowali marketing bezpośredni bez zgody konsumentów.
Bez zgody na telemarketing dzwonili do konsumentów
Centrum Dotacji OZE – wcześniej działające pod nazwą Eko Centrum – zajmowało się telemarketingiem na rzecz spółki Energia Plus Gaz. Pozyskiwało kontakty, wstępnie je weryfikowało, a następnie umawiało potencjalnych klientów na spotkania handlowe. W ich trakcie miała być przedstawiana oferta dotycząca m.in. instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła, innych źródeł ciepła i termomodernizacji.
Konsultanci dzwonili i sugerowali, że można uzyskać dofinansowanie na wymianę źródła ciepła. Pytali m.in. o sposób ogrzewania domu, zainteresowanie fotowoltaiką czy magazynem energii, a następnie proponowali spotkanie z przedstawicielem w celu przedstawienia oferty. Rozmowa telefoniczna nie była jedynie czynnością organizacyjną – miała doprowadzić do spotkania handlowego.
Przedsiębiorca nie może wykręcać konsumentom takich numerów i tłumaczyć, że „tylko umawia spotkanie”. Jeśli telefon ma zainteresować konsumenta ofertą, rozpoznać jego potrzeby i doprowadzić do spotkania z handlowcem, to jest marketing bezpośredni. Nie ma znaczenia, że cena czy pełna oferta pojawią się dopiero później. Kolejność jest prosta: najpierw zgoda konsumenta, potem telefon, nigdy odwrotnie
– mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Numery tworzone przez algorytm, bazy danych od firm zewnętrznych
UOKiK ustalił, że Centrum Dotacji OZE pozyskiwało kontakty na dwa sposoby. Korzystało z baz danych dostarczanych przez zewnętrzne firmy, ale również z numerów tworzonych automatycznie przez algorytm. W obu przypadkach problem był ten sam – spółka nie wykazała, że przed rozpoczęciem kontaktu miała uprzednią zgodę konsumenta na marketing bezpośredni.
Przedsiębiorca korzystał z kupowanych baz numerów, ale nie potrafił wykazać, że konsumenci zgodzili się na kontakt marketingowy właśnie ze strony Centrum Dotacji OZE. Część danych w tych bazach pochodziła z lat 2017–2019 – sprzed powstania spółki - konsumenci nie mogli więc wtedy udzielić jej takiej zgody.
Jeszcze bardziej oczywista była sytuacja z numerami generowanymi przez algorytm. Tworzył on numery odpowiadające formatowi polskich numerów telefonicznych – wybierał prefiks, a kolejne cyfry generował losowo. Jeśli przedsiębiorca dopiero generuje numer, nie może wcześniej mieć zgody jego użytkownika na kontakt marketingowy.
Zgoda nie może być domyślna
Posiadanie numeru telefonu konsumenta nie jest równoznaczne ze zgodą na telemarketing. Nie wystarczy też, że przedsiębiorca kupił numer wraz z bazą danych od innej firmy. Zgoda na kontakt marketingowy musi być uprzednia, czyli uzyskana przed telefonem. Powinna być również dobrowolna, świadoma, konkretna i jednoznaczna. Konsument powinien wiedzieć, kto chce się z nim kontaktować, w jakim celu i jakim kanałem – np. telefonicznie, SMS-em czy e-mailem. Powinien też mieć możliwość wycofania zgody w każdej chwili. Oznacza to, że przedsiębiorca nie może najpierw zadzwonić do konsumenta w celach marketingowych, a dopiero podczas rozmowy uzyskać jego zgodę na taki kontakt. Zgoda ma otwierać drogę do marketingu, a nie pojawiać się już po jego rozpoczęciu.
Prezes UOKiK nałożył karę w wysokości ponad 300 tys. zł
Prezes UOKiK nałożył na Centrum Dotacji OZE karę w wysokości 308 728 zł. Odpowiedzialność poniosła także osoba zarządzająca – Adam Szymelfenig, pełniący funkcję prezesa zarządu w czasie stosowania praktyki, który został ukarany kwotą 100 000 zł za umyślne dopuszczenie do naruszenia przez spółkę zbiorowych interesów konsumentów. Prezes UOKiK uwzględnił m.in. jego osobiste zaangażowanie w działalność spółki, w tym podpisywanie umów z dostawcami baz numerów telefonów.
Decyzja nie jest prawomocna. Spółce oraz osobie zarządzającej przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w terminie miesiąca od jej doręczenia.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.
