F-35 zabierze sześć pocisków zamiast czterech
Szczegóły znalazły się w najnowszym raporcie Pentagonu dotyczącym programu F-35 – FY2027 Modernized Selected Acquisition Report. Jednym z opisanych w nim projektów jest "Six in the Bay", który ma zwiększyć liczbę pocisków przenoszonych wewnątrz F-35 z czterech do sześciu, czyli o 50 proc.
Zmiana ma szczególne znaczenie podczas walki z silnym przeciwnikiem. Dzięki dwóm dodatkowym pociskom pilot będzie dysponował większym zapasem uzbrojenia bez pogarszania właściwości stealth samolotu.
F-35 może bowiem zabierać dodatkowe pociski już teraz, ale muszą być one podwieszane na zewnątrz. Taka konfiguracja zwiększa skuteczną powierzchnię odbicia radarowego maszyny, a tym samym ułatwia jej wykrycie. "Six in the Bay" ma zwiększyć siłę ognia F-35 bez rezygnowania z jednej z jego najważniejszych zalet.
Zakończenie prac nad "Six in the Bay" zaplanowano na wrzesień 2030 r. Raport nie określa jednak, kiedy rozwiązanie trafi do jednostek, które wersje F-35 zostaną do niego przystosowane ani jakie pociski będą mogły być przenoszone w nowej konfiguracji.
F-35 połączą się ze Starshield. Pomoże namierzać cele
Kolejna duża zmiana dotyczy łączności. F-35 ma otrzymać system BLOS (Beyond Line of Sight), wykorzystujący satelity Starshield do przesyłania informacji na duże odległości. Dzięki temu dane o celach wykrytych przez czujniki myśliwca będą mogły trafiać do oddalonych stanowisk dowodzenia i innych jednostek.
Pentagon nie wskazuje jednak, jakie samoloty, okręty, jednostki lądowe lub systemy uzbrojenia będą mogły odbierać te informacje. Nie wiadomo więc, czy dane z F-35 będą mogły trafiać bezpośrednio do uzbrojenia używanego przez inne jednostki.
BLOS ma być rozwijany etapami. Pierwsze rozwiązanie, planowane na wrzesień 2026 r., pozwoli F-35 odbierać dane bez konieczności utrzymywania bezpośredniego połączenia radiowego z ich nadawcą. Znacznie większą zmianę zaplanowano na wrzesień 2031 r. Wtedy satelity Starshield mają umożliwić przesyłanie na duże odległości informacji o śledzonych celach.
Co z polskimi F-35?
Polska zamówiła 32 F-35A. Pierwsze maszyny wyprodukowano już w 2024 r. i początkowo pozostawały one w Stanach Zjednoczonych, gdzie służyły do szkolenia polskich pilotów. Do Polski pierwsze F-35 przyleciały w 2026 r., a dostawy wszystkich 32 maszyn mają zakończyć się w 2030 r.
Polskie samoloty mają być wprowadzane do standardu Block 4. Na razie nie wiadomo jednak, czy będą mogły otrzymać "Six in the Bay" i łączność Starshield. Pentagon nie określił bowiem, których wersji i egzemplarzy F-35 będą dotyczyć oba rozwiązania.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.
