Forsal logo

Pentagon pierwszy raz utajnił raport o F-35. "To wadliwy program, trzeba wstrzymać zakupy"

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 09:33
[aktualizacja 19 minut temu]
F-35B podczas tankowania
Pentagon pierwszy raz utajnił raport o F-35. "To wadliwy program, trzeba wstrzymać zakupy"/USAF
Pentagon zablokował publikację raportu rządowego organu kontrolnego dotyczącego myśliwca F-35 – najdroższego programu zbrojeniowego w historii USA, który boryka się z wieloma problemami. To pierwszy przypadek od ponad dwóch dekad, gdy ten dokument nie został udostępniony opinii publicznej. – Gdybyś kupił nowy samochód, który odpala tylko raz na cztery próby, kłóciłbyś się ze sprzedawcą tak długo, aż naprawiłby usterkę lub oddał pieniądze. Na pewno nie wróciłbyś do salonu, by kupić kolejne takie same auto – komentuje Gabe Murphy, analityk z amerykańskiego watchdoga Taxpayers for Common Sense.

Pentagon utajnił raport o F-35

Pentagon po raz pierwszy od ponad 20 lat zablokował publikację corocznego raportu Government Accountability Office (GAO), niezależnej instytucji kontrolnej działającej na rzecz Kongresu, poświęconego programowi myśliwców F-35. Dokument otrzymał oznaczenie Controlled Unclassified Information (CUI), co oznacza, że nie zawiera informacji niejawnych, ale mimo to nie zostanie udostępniony opinii publicznej.

Jak poinformował rzecznik GAO, raport został przekazany do Departamentu Obrony, który zdecydował o ograniczeniu jego dystrybucji. Pentagon nie wyjaśnił, które fragmenty uznał za wymagające ochrony. Wiadomo jedynie, że dokument nosi tytuł "F-35 Joint Strike Fighter: Update on Production and Modernization Efforts".

To bezprecedensowa decyzja. Kongres zobowiązał GAO do przygotowywania corocznych ocen programu F-35 już w 2005 roku i od tamtej pory raporty były publicznie dostępne. Tym razem z ich treścią zapoznają się wyłącznie członkowie komisji obrony Izby Reprezentantów i Senatu.

Decyzja Pentagonu budzi tym większe zainteresowanie, że zaledwie miesiąc temu GAO opublikowało bardzo krytyczną ocenę stanu floty F-35. Wynikało z niej, że gotowość operacyjna samolotów pozostaje znacznie poniżej oczekiwań, mimo kolejnych miliardów dolarów przeznaczanych na poprawę sytuacji.

Co czwarty F-35 jest w pełni gotowy do walki

Opublikowany w czerwcu raport GAO pokazał, że jedynie około 25 proc. myśliwców F-35 jest w pełni zdolnych do wykonywania wszystkich powierzonych zadań bojowych. To wyraźny spadek względem 2021 roku, gdy wskaźnik ten wynosił około 38 proc.

Jeszcze gorzej wygląda ogólna gotowość operacyjna, określająca zdolność samolotu do wykonania przynajmniej jednego zadania. W ciągu kilku lat spadła ona z 67 proc. do 44 proc.

GAO wskazuje, że głównymi problemami pozostają niedobory części zamiennych, opóźnienia w naprawach, problemy z oprogramowaniem oraz ograniczone możliwości przemysłu w zakresie produkcji komponentów. Organ kontrolny zwrócił również uwagę, że od 2020 roku Departament Obrony wypłacił producentowi setki milionów dolarów premii za poprawę gotowości floty, jednak nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów.

Aby odwrócić ten trend, kierownictwo programu wdrożyło nową strategię serwisową. Zakłada ona, że do 2030 roku ogólna gotowość operacyjna F-35 wzrośnie do 80 proc., a pełna gotowość bojowa osiągnie 65 proc. Sam plan ma jednak kosztować blisko 14 mld dolarów. To kolejne środki przeznaczone na program, którego całkowity koszt w całym cyklu życia szacowany jest już na około 2 biliony dolarów.

"To wadliwy program". Eksperci nie mają złudzeń

Krytycznie o perspektywach programu wypowiadają się również eksperci cytowani przez amerykański serwis Responsible Statecraft, publikację think thanku Quincy Institute for Responsible Statecraft.

– Nikogo nie powinien dziwić spadek gotowości bojowej w tym programie. W przypadku F-35 stało się to już regułą – powiedział Dan Grazier, dyrektor programu ds. reformy bezpieczeństwa narodowego w Stimson Center.

Ekspert przypomina, że podobne programy naprawcze były już wdrażane w przeszłości i nie rozwiązały podstawowych problemów samolotu.

Ludzie odpowiedzialni za ten projekt wymyślali już podobne sztuczki mające poprawić wyniki – ocenił, nawiązując do wcześniejszych prób modernizacji oprogramowania. Jego zdaniem kolejne miliardy dolarów nie odmienią sytuacji.

– Koszty programu wzrosły już ponad dwukrotnie. Po 25 latach prac powinno być dla wszystkich jasne, że sam zamysł F-35 jest po prostu wadliwy – stwierdził.

Jeszcze ostrzej wypowiedział się Gabe Murphy z organizacji Taxpayers for Common Sense, zajmującej się kontrolą wydatków publicznych.

Gdybyś kupił nowy samochód, który odpala tylko raz na cztery próby, kłóciłbyś się ze sprzedawcą tak długo, aż naprawiłby usterkę lub oddał pieniądze. Na pewno nie wróciłbyś do salonu, by kupić kolejne takie same auto – powiedział.

Zdaniem Murphy'ego Kongres powinien całkowicie wstrzymać dalsze zakupy F-35, dopóki Pentagon i przemysł nie uporają się z problemami eksploatowanych już maszyn.

Paradoks polega na tym, że mimo utrzymujących się trudności administracja USA zamierza zwiększyć zakupy. W projekcie budżetu na 2027 rok Pentagon wystąpił o ponad 21 mld dolarów na zakup 85 nowych F-35 oraz finansowanie powiązanych z nimi wydatków – niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.

Polska zamówiła 32 F-35

Polska zamówiła 32 wielozadaniowe myśliwce F-35A "Husarz" w ramach kontraktu o wartości 4,6 mld dolarów. Do lipca 2026 roku do Polski dotarły trzy pierwsze maszyny, które 22 maja wylądowały w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Do końca 2026 roku w kraju ma stacjonować już 14 F-35, a dostawy wszystkich 32 samolotów mają zakończyć się w 2029 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPentagon pierwszy raz utajnił raport o F-35. "To wadliwy program, trzeba wstrzymać zakupy" »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj