Grodzki: Trzeba było nie marnować czasu i nie opowiadać, że koronawirus jest w odwrocie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 października 2020, 13:28
Tomasz Grodzki
<p>Tomasz Grodzki</p>/PAP
Trzeba było nie zmarnować 7,5 miesiąca, słuchać ekspertów, nie opowiadać, że już się nie ma co bać, że koronawirus jest w odwrocie. Wtedy byliśmy w zupełnie innym punkcie – powiedział w poniedziałek marszałek Senatu Tomasz Grodzki, oceniając wprowadzane obostrzenia.

W sobotę weszły w życie nowe obostrzenia w związku z epidemią COVID-19, dotyczą one m.in. lokali gastronomicznych, które mogą sprzedawać dania jedynie na wynos i dowóz. Zawieszona została też działalność sanatoriów. W transporcie publicznym i w sklepach obowiązują limity osób.

Marszałek Grodzki (KO) został zapytany przez dziennikarzy, czy wcześniej dało się przewidzieć skalę pandemii i wprowadzać obostrzenia inaczej, bo teraz przedsiębiorcy z wielu branż, w tym gastronomicznej, zostali zaskoczeni obostrzeniami z dnia na dzień i stanęli przed dylematem, co robić dalej.

"Trzeba było słuchać ekspertów, trzeba było nie opowiadać nieroztropnych zdań, że już się nie ma co bać, że już jest wszystko w odwrocie i tak dalej. Trzeba było się zdecydować od początku, czy nosić maski, czy nie. Trzeba było się zdecydować, czy robimy dużą ilość testów, czy wybiórczo. Trzeba było zdecydować się, czy po kwarantannie robimy testy, czy nie. A przykład jednego z ministrów, który po kwarantannie ciągle jest dodatni, pokazuje, że należało je robić" - powiedział prof. Grodzki.

Polityk przekonywał również, że "trzeba było wykorzystać wakacyjne okresy na budowę prawdziwych izolatoriów, a nie izolatoriów w M-4 z babcią, psem, dziećmi i żoną, gdzie to jest oszukiwanie samego siebie".

"Trzeba było nie zmarnować siedem i pół miesiąca, kiedy wirus rzeczywiście w okresie letnim trochę spowolnił, i kiedy było wiadomo, że jesienią przyjdzie druga fala. Gdybyśmy to wszystko zrobili, znajdowalibyśmy się w zupełnie innym punkcie, niż jesteśmy teraz" - powiedział Tomasz Grodzki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj