Rafał Woś, Salon24: Co się dzieje z tym kapitalizmem? Przez wiele lat wydawało się, że jest to system no może nie idealny, ale przynajmniej taki, który potrafi zapewniać ludziom jako taki dobrobyt. Ale od jakichś dobrych kilku, kilkunastu lat kryzys goni kryzys. Jak nie kryzys finansowy, to kryzys zadłużeniowy. Jak nie kryzys pandemiczny, to teraz kryzys energetyczny. Dlaczego jest tak i o co tu chodzi? Czy ta wspaniała koniunktura nazywana kapitalizmem da się w ogóle naprawić?
Zainspirowała mnie pani tym terminem „remont kapitalny kapitalizmu”, który mi się podoba, tylko że mam wrażenie, iż jesteśmy na tym pierwszym etapie każdego remontu kapitalnego, kiedy człowiek zrywa stare tapety ze ścian i odkrywa, że tam wszystko też jest zniszczone i wymaga dużo głębszego remontu, niż pierwotnie się wydawało. Na razie jesteśmy więc na tym etapie burzenia tego, co było albo co już samo się rozpada. Ale chyba nie doszliśmy jeszcze do momentu, w którym rzeczywiście zaczniemy remontować. Na razie wszystko się wali. Pojawiają się kolejne zagrożenia, bo kryzys goni kryzys, ale gdzieś na horyzoncie jest ten moment, kiedy wreszcie zaczniemy reformować.
Doświadczenie uczy, że nie ma nic gorszego, również dla ludzkiej psychiki, niż przedłużający się remont kapitalny. Znam wiele rodzin, wiele par, które po ukończeniu remontu kapitalnego się rozstawały i rozwodziły. Jak długo ten generalny remont kapitalizmu może potrwać? I co zrobić, żebyśmy się z tego powodu po drodze nie pozabijali?
Kryzys trwa, ale nie przejmujmy się tym aż tak bardzo. Być może jest to ten właściwy remont kapitalny kapitalizmu. Oby tylko nie trwał w nieskończoność, obyśmy dotrwali do jego końca i po drodze się nie pozabijali. Tego sobie i Państwu życzę.
Rozmawiał Rafał Woś,
