Czy Kreml i pandemia to główne źródła inflacji w Polsce? NBP snuje narrację o narracji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 maja 2023, 07:00
Obciążanie NBP i rządu winą za wysoką inflację to narracja Kremla” – w taki sposób Narodowy Bank Polski wita od kilku dni osoby, które chcą odwiedzić jego warszawski oddział. Baner z tym hasłem trudno przeoczyć, bo jest nim obklejona potężna fasada budynku. 

Z przesłaniem zapoznają się tysiące osób dziennie, które przejeżdżają lub przechodzą ruchliwą ulicą Świętokrzyską. Reklama wyjaśnia też główne przyczyny galopady cen według NBP. Po pierwsze: to rosyjska agresja na Ukrainę, po drugie: pandemia i jej skutki. O inflacyjnej „narracji Kremla” parę dni temu mówił prezes NBP Adam Glapiński.

W internecie baner na głównej siedzibie banku centralnego wywołał falę złośliwości, w najlepszym przypadku uszczypliwych żartów. Sytuacja aż prosi się o kpiny, należy ją jednak potraktować poważnie. Są po temu przynajmniej cztery powody.

 

Treść całego artykułu można przeczytać w piątkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej albo w eDGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: NBPpolityka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj